1380.
Niebezpieczny kretyn-narcyz, który miał w dwa dni zakończyć wojnę w Ukrainie, napadł na Wenezuelę, pojmał prezydenta Maduro i obiecuje podporządkować sobie to państwo. Pretekstem do przedsięwzięcia tej inwazji było to, że prezydent Wenezueli eksportuje do USA narkotyki oraz posiada karabiny maszynowe, które miały być wykorzystane do unicestwienia Stanów Zjednoczonych. To wersja narcystyczna, choć każdy, kto dysponuje mózgiem wie, że chodzi tu o przejęciu kontroli nad wenezuelską ropą, a sam atak to nic innego jak agresja wielkiego mocarstwa na inne, słabsze.
Ku uczciwości trzeba dodać, że USA specjalizują się w atakach na inne państwa wychodząc z założenia, że liczy się siła i to, że jeśli rządy danych państw nie podobają się administracji waszyngtońskiej, to mają prawo do użycia siły. Preteksty mogą być różne, jak ten skierowany przeciwko irackiemu przywódcy Saddamowi Husajnowi, któremu zarzucono, że posiada broń chemiczną. Broni takowej nie znaleziono. Teraz chodzi rzekomo o narkotyki.
Ani mi się śni idealizować prezydenta Maduro i jego polityki, ale nie ma zgody na brutalne użycie siły przez państwo-żandarma świata.
A co na to elity polityczne w Polsce? Morda w kubeł, bo przecież miłujące pokój Stany Zjednoczone są naszym sojusznikiem.
Czekam teraz z trumpem na zdobycie Grenlandii… a może też Kanady.
[04.01.2026, Toruń]
Incydent bardzo niepokojący, bo jak piszesz, pojawia się pytanie - kto następny?
OdpowiedzUsuńOby Wenezuelczycy potrafili to dobrze wykorzystać!
ten, kto zagrozi koncernom amerykańskim
UsuńNie bez powodu ten narcyz jeszcze niedawno występował w czapeczce z napisem "Make America great again"...
OdpowiedzUsuńnajgorszy prezydent USA w historii
UsuńUżył Pan ciekawego zwrotu :" elity polityczne w Polsce " Jakie nazwisko przypisze Pan to tego określenia ? Jestem ciekawa. Chciała bym mieć Polskę a w niej takiego "kretyna-narcyza" z taką sprawczością . Tymczasem jesteśmy państwem kolonialnym , lokajami, którzy raz to temu , raz innemu panu służymy. Szkoda Wenezueli bo za chwile będzie podobna do Syrii, Libii, Iraku i już nigdy nawet nie pomyślę by pojechać tam z odwiedzinami.
OdpowiedzUsuńelity polityczne=wszyscy politycy bez względu, czy to rządzący czy opozycja. A ja nie chciałbym mieć tego rudego, myślącego tylko o sobie kretyna, który poprzez wywoływanie wojen dąży do nagrody nobla. Już w dramacie Słowackiego Kordian przekonał się, że światem rządzi pieniądz, prawdziwej miłości nie ma a papież stoi po stronie zaborcy.
Usuń