Domenico Ghirlandaio - portret młodej kobiety

Domenico Ghirlandaio -  portret młodej kobiety

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

Down with the fascists Trump and Netanyahu!

24 czerwca 2026

HORACY - PIEŚNI - KSIĘGA II - PIEŚŃ III i IV

 

III

Pomnij zachować umysł niezachwiany

Pośród złych przygód i od animuszu

Zbyt zuchwałego wśród pomyślnej zmiany

Chroń się, gdyż umrzesz, Deliuszu.

Umrzesz, czy smutny przeżyjesz wiek cały,

Czy na trawniku zacisznym zasiędziesz

Na dni świąteczne i z piwnic wystały

Swój Falern zapijać będziesz.

Gdzie biała topol z sosną rozrośniętą

Chętnie swe cienie gościnne zespala,

Gdzie wstrząsać brzegu kotliną wygiętą ·

Pierzchliwa sili się fala,

Tam rozkaż przynieść i wina, i wonie,

kwiaty róży, tak krótkiej trwałości,

Póki wiek, mienie i trzech prządek dłonie

Tej ci dozwolą radości.

Ziem skupowanych ustąpisz i domu,

I willi, którą żółty Tyber myje ;

Ustąpisz : bogactw spiętrzonych ogromu

Dziedzic twój potem użyje.

Czyś bogacz, plemię Inachusa stare,

Czyś biedak, wyszły z warstw najniższych łona,

Nie ma różnicy : pójdziesz na ofiarę

Bezlitosnego Plutona.

Wszyscy zdążamy tamże : wszystkim z urny,

Prędzej czy później , jeden los wychodzi :

I w kraj wiecznego wygnania pochmurny

Na smutnej wyśle nas łodzi.

Tłumaczył - Adam Asnyk


IV

Nie wstydź się, że się kochasz w niewolnicy,

drogi Ksantiasie. Była taka chwila,

że wdzięk Bryzejdy, branki bladolicej,

uwiódł Achilla. ·

A dzielny Ajaks, wódz, syn Telamona

do pięknej branki też płonął z bezwstydem,

widok młodego, dziewiczego łona

uwiódł Atrydę.

I to w momencie, kiedy oręż Greka

hufce Hektora łatwo mógł rozbroić,

kiedy godzina była niedaleka

upadku Troi.

Kto wie, skąd twoja Filis jasnowłosa,

czy krew błękitna nie płynie w jej żyłach,

czy z domu królów złym zrządzeniem losu

tu nie przybyła ?

W jej pochodzenie z gminu ja nie wierzę,

nie może dziewka o twarzy tak gładkiej ,

co przy tym kocha tak wiernie i szczerze,

wstydzić się matki.

Uda jej krągłe, co skrywa tunika,

wielbię, podziwiam uśmiech jej radosny . . .

O niemłodego dziś już rozpustnika

nie bądź zazdrosny .

Tłumaczył - Ludwik Hieronim Morstin



[24.06.2026, Toruń]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz