Domenico Ghirlandaio - portret młodej kobiety

Domenico Ghirlandaio -  portret młodej kobiety

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

Down with the fascists Trump and Netanyahu!

25 lipca 2026

HOMER - ILIADA - KSIĘGA 5 - (18)

 

«Czy to cię nie obraża, wielki bogów ojcze,

Gdy na Aresa czyny poglądasz zabójcze?

Ile ludzi ten srogi zgubił poniewierca!

Mnie przejmują boleści aż do gruntu serca,

A Kiprys³²⁰ i Apollo już się naigrawa,

Pobudziwszy szaleńca, który nie zna prawa.

Ojcze, alboż tym gniewu twego nie obruszę,

Gdy go zraniwszy, z boju ustąpić przymuszę?

«Wzbudź na niego Palladę — Zeus odpowiada.

«Nieraz mu ból zadała i teraz go zada».

Radosna Hera, wyraz usłyszawszy taki,

Zaraz biczem ogniste zacina rumaki.

Te lecą i szybkimi suwając kopyty³²¹,

Szlak wśród ziemi i nieba mierzą gwiazdolity.

A jak niezmierną przestrzeń ogarnie mąż, który

W ocean się wpatruje z wyniesionej góry,

Kiedy bystrym pociągnie po powietrzu wzrokiem:

Tyle boskie ulecą konie jednym skokiem.

Gdy je przyniósł na pola trojańskie bieg rączy,

Tam, gdzie Symois wody ze Skamandrem łączy,

Hera konie wyprzęga, zamyka w obłoku,

Symois im słodkiego dostarcza obroku.

Niosąc Grekom na wsparcie życzliwe prawice,

Cichym krokiem jak trwożne idą gołębice;

Lecz gdy się tam zbliżyły, gdzie rycerzy wiele

Było przy Diomedzie stojącym na czele,

Bo jak lwy ścierwo żrące albo silne dziki

Otaczają wielkiego męża wojowniki:

Hera w kształcie Stentora³²² męstwo w Grekach budzi,

Co miedzianym grzmiał głosem jak pięćdziesiąt ludzi:

«O hańbo! Grecy, tylko macie postać męską!

Póki Achilles gromił prawicą zwycięską,

Nie śmiały Trojańczyki z bram wyruszyć nogą,

Tak wielką oręż jego nabawiał ich trwogą;

Teraz się ocierają o nawy³²³ zuchwali».

Tymi słowy wojenny w piersiach ogień pali.

Pallas zaś do mężnego Tydejda³²⁴ przychodzi.

Stojąc przy wozie, rycerz ranę swoją chłodzi,

Którą mu Pandar zadał. Pod twardym rzemieniem

Ogromnego puklerza³²⁵ pot ciecze strumieniem;

Stracił moc w ręce, długą pracą zmordowany,

Uniósłszy puklerz, czarną krew ocierał z rany.

Dotknąwszy jarzma Pallas w tym rzecze sposobie:

«Możnaż wierzyć, że płynie krew Tydejda w tobie?

Ojciec miał umysł wielki, chociaż w ciele małem.

Z jednakim na plac boju wychodził zapałem;

A gdym go chciała czasem w zapędzie utrzymać,

Nie przestawał się rycerz w mężnym sercu zżymać.

Przybył do Teb za posła wspólnej Greków rady,

Jam kazała spokojnie używać biesiady;

----------------------------------------------------------------

³²⁰Kiprys — przydomek Afodyty, bogini miłości, pochodzący od nazwy Cypru, przy brzegu którego narodziła się z piany morskiej.

³²¹kopyty — dziś popr. forma N.lm: kopytami.

³²²Stentor — bohater Iliady, Grek znany z donośnego głosu.

³²³nawa (daw.) — statek, okręt.

³²⁴Tydejd — syn Tydeusa; chodzi o Diomedesa, króla Argos.

³²⁵puklerz — rodzaj okrągłej tarczy.

----------------------------------------------------------------

Lecz nie dało się jego uhamować męstwo:

Wyzwał wszystkich Kadmejów³²⁶ i odniósł zwycięstwo.

Takie wsparcie ode mnie w każdej miał potrzebie.

Równie ci towarzyszę, równie grzeję ciebie,

Abyś z trojańskim śmiało potykał się ludem;

Lecz albo długim jesteś wysilony trudem,

Albo ci strach nikczemny w piersiach serce ścina:

Jakże od siebie Tydejd różnego ma syna!

A Diomed: — «Bogini! Ciebie ja poznaję,

Przeto ci wszystko powiem i nic nie zataję.

Ani mnie strach osłabia, ani gnuśność ima³²⁷,

Lecz mnie z twoich ust własnych wyszły rozkaz trzyma:

Zakazując podnosić przeciw bogom dłoni,

Wtedyś mi tylko użyć pozwoliła broni,

Gdyby Kiprys odwiedzić śmiała krwawe boje.

I sam się cofam, pomny na rozkazy twoje,

I to każę achajskiej zgromadzić się młodzi:

Bo widzę, że Trojanom Ares tam przywodzi».

A na to modrooka Pallada tak rzecze:

«Tydejdo, sercu memu najmilszy człowiecze!

Ani się bój Aresa, choć bije zażarcie,

Ani innego boga; masz ode mnie wsparcie.

Już przeciw Aresowi dzielne zwróć rumaki

I boga, co się miota jak szaleniec jaki,

A w niczym statku³²⁸ nie zna, twoją rań prawicą.

Uwiązał się on Herze i mnie obietnicą,

Że będzie wspierać Greki; dzisiaj, wiarołomca,

Trojanom jest pomocnik, a Greków pogromca».

To rzekłszy, ściąga z wozu Kapaneja plemię:

Mężny Stenel natychmiast wyskoczył na ziemię;

Zaraz na wóz bogini siada nieprzelękła

Przy wielkim Diomedzie: oś straszliwie jękła

Pod Pallady i męża dzielnego ciężarem;

Bierze lejce do ręki, a gniewu pożarem

Tchnąca ku Aresowi, rumaki zacina.

Ten dopiero co zwalił Ochezjosa syna,

Etola Peryfanta, olbrzymiej postawy;

Z zabitego rycerza zdarł Ares łup krwawy.

Pędzi ku niemu Pallas, a na głowę wdziała

Niewidkę Aidową³²⁹, bo się ukryć chciała.

Postrzegł Ares idących przeciw sobie śmiało,

Porzuca zabitego Peryfanta ciało,

A sam na nich pośpiesza. Gdy już byli z bliska,

Pierwszy on oszczep silny silną ręką ciska,

Pewny, że jego grotem Diomed polegnie.

Ponad jarzmem i lejcem środkiem pocisk biegnie,

Lecz go chwyta siedząca na wozie bogini,

Na bok zwraca i próżny boga zamach czyni.

Znowu z kolei pocisk Diomed wymierzył:

Od Pallady³³⁰ niesiony, tam oszczep uderzył,

Gdzie nad stanem rycerski pas się rozpościera;

Tam trafia grot i boską ostrzem skórę zdziera.

-------------------------------------------------------------------------------------

³²⁶Kadmejowie — określenie Tebańczyków od imienia Kadmosa, założyciela miasta.

³²⁷imać (daw.) — chwytać.

³²⁸statek (daw.) — stateczność.

³²⁹aidowy — należący do Hadesa, boga śmierci i patrona zaświatów.

³³⁰od Pallady — dziś popr.: przez Palladę.

----------------------------------------------------------------------

Wyciągnęła go Pallas; z poniesionej rany

Tak doniośle zaryczał bóg Ares miedziany,

Jako dziewięć lub dziesięć tysięcy by razem

Krzyknęło ludzi, krwawym walczących żelazem.

Równie Greków, jak Trojan zimny strach przeniknął:

Tak straszliwie niesyty boju Ares ryknął.

A jak oczom obłoki wydają się mgliste,

Przypędzone z południa przez wiatry ogniste:

Tak się Diomedowi zda Ares ponury,

Gdy wstępował do nieba uniesiony chmury…

Odegnawszy Aresa od mężów pogromu,

Hera i Pallas wraca do Zeusa domu.



[25.07.2026, Toruń]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz