Domenico Ghirlandaio - portret młodej kobiety

Domenico Ghirlandaio -  portret młodej kobiety

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

Down with the fascists Trump and Netanyahu!

28 lipca 2026

ZAPISKI EMIGRANTA (1415) POLITYCZNO-MEDIALNY POST.

 

1415.

Kiedy zasiadam do napisania posta politycznego lub około-politycznego trafia mnie najjaśniejszy szlag i zwlekam z jego edycją. Mierzi mnie to, co dzieje się szczególnie w polskiej polityce plus trumpowskiej. Dlatego też oprócz bólu z powodu mojej neuropatii, towarzyszy mi ból, jeśli można tak określić, ból psychiczny z powodu słuchania niedorzeczeństw wypowiadanych przez nasze przedszkole polityczne.

Na tapecie mamy obecnie podział partii pisiorów, co stało się w naszych mediach wydarzeniem równym, a może nawet przewyższającym postawienie przez człowieka stopy na naszym naturalnym satelicie – Księżycu. Mnie ta separacja obchodzi tak bardzo jak marcowy śnieg sprzed czterech dekad, czyli wcale. Media, które obserwuję: TVN i TVP mają uciechę, a przy okazji, choć mają krytyczny stosunek do polskiej prawicy, robią podzielonemu pisowi reklamę, myślę, że przez głupotę i nieświadomość tego, że nie ważne na dany temat się mówi: pozytywnie czy negatywnie, chodzi o to, żeby powiedzieć.

Jak mówił wielki nazistowski teoretyk i praktyk propagandy, niejaki Goebbels twierdził, że „powtórzone tysiąc razy kłamstwo staje się prawdą”. Czy naprawdę promując demokrację należy grzebać się w szambie?

Zdaniem mediów trzeba, bo zła wiadomość to dobra wiadomość; dobra natomiast jest bezużyteczna. Czy cytując lub wręcz przedstawiając polityków, którzy robią sobie kloaczny, słowny łomot, widz, obserwator zyskuje cokolwiek, pogłębia sobie wiedzę… no chyba o zawartości szamba.

Odchodząc na bok od polityki, media mają niezwykły dar ilustrowania jakiegoś wydarzenia ruchomym obrazem, a to siedemset razy pod rząd pokazywany jest wypadek, albo też cieszy ich podjeżdżający na Nowogrodzką samochód prezesa, albo jakiś kataklizm – powódź lub pożar ukazywany jest widzom, po to, aby najbardziej ograniczeni umysłowo mogli się przekonać, że te czerwone ognie to pewnie pożar. Ciekawe są komentarze wydarzeń. Ot, na przykład pali się las. Redaktor / redaktorka wygłasza mowę na temat domniemanych przyczyn pożaru, zasięgu, tj. ilości hektarów objętych ogniem, liczbą strażaków i wozów strażackich. I po tym wykładzie zadaje on / ona pytanie strażakowi, który odpowiada o domniemanych przyczynach pożaru, jego zasięgu, liczbie strażaków czy użytego dotychczas sprzętu, czyli powielenie relacji… a w po prawej stronie obraz cały czas pojawia się palące się drzewo.

Przysięgam, że na własne uszy słyszałem, jak pewna pani redaktorka zapytała się strażaka mniej więcej tymi słowy:

- Jak znaleźliście się na miejscu, w którym już był pożar, co zrobiliście?

Strażak coś tam odpowiedział, a ja na jego na jego miejscu rzekłbym tak:

- Część z nas zaczęła grać w domino, a strażacy z kolejnego wozu, który przyjechał na miejsce katastrofy, umilali sobie czas grą w warcaby, których my akurat nie mieliśmy.

Kolejna kwestia, a od czasu do czasu piszę o tym, to szerzące właśnie w chwili rozpadu pisu oskarżenia, między innymi dotykające pana premiera Tuska. Co i rusz pojawiają się oskarżenia, że obecny premier jest Niemcem, zdrajcą działającym na rzecz Niemiec i obwinia się o to, że pis się rozpadł. Co na to Tusk? Zaśmieje się, skrobnie jakiś wpis na X-ie, jednym uchem wpuści, drugim wypuści. I jest to delikatnie mówiąc błąd, bo w ten sposób ośmiela innych do szerzenia nienawiści. Gdyby taki kurski zapłacił za pomówienia obecne i wcześniejsze milion polskich złotych, to pewnie odechciałoby się mu siać nienawiść. Chcesz być szanowany, premierze, szanuj sam siebie, nie bagatelizuj, nie ironizuj, bo tu nie chodzi o twoje tylko nazwisko; tu chodzi o stanowisko premiera. Zrozum, człowieku, że te bezpodstawne oskarżenia docierają także do uszu bezmózgowców, którzy uwierzą we wszystko, co goebbelsowski następca powie… a ty, co robisz? Pozwalasz się obrażać, pozwalasz obrażać urząd, państwo, pozwalasz obrażać Polaków.



[28.07.2026, Toruń]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz