Johannes Vermeer - Dziewczyna z perłą

Johannes Vermeer  -  Dziewczyna z perłą

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

Down with the fascists Trump and Netanyahu!

26 października 2026

DANTE - BOSKA KOMEDIA - PIEKŁO - PIEŚŃ XXVII

 

(Krąg VIII. Tłumok VIII. Ciąg dalszy. Gwido z Montefeltro.)

[…] Płomień prostując ostrze i milczący

Odchodził od nas jak szermierz od mety,

Za przyzwoleniem słodkiego poety.

Gdy oto, widzę, drugi płomień kroczy,

Na swoje ostrze zwrócił moje oczy,

Głosem, co szumiał zeń z trzaskiem i sykiem;

Jak sycylijski byk żarem ziejący⁴¹²

Co po raz pierwszy, i słusznie zaiste,

Ryknął swojego budownika krzykiem,

A potem ryczał jękiem nieszczęśliwych,

Których palono w jego wnętrzu żywych;

To ciało z miedzi, niejeden w złudzeniu

Myślał, że wiercą bóle rzeczywiste:

Tak zamkniętego ducha głos w płomieniu

Nie mając ujścia trzask ognia udawał,

Lecz gdy przez ostrze utorował drogę,

Dał mu ruch, jaki jemu język dawał, [...]

----------------------------------------------------------------------------

⁴¹²Jak sycylijski byk żarem ziejący — Ateńczyk Perillus, sławny kotlarz, ukuł byka z miedzi i darował go Falarisowi, tyranowi sycylijskiemu; byk ten, kiedy człowiek w nim siedzący krzyknął, wydawał ryk rzeczywistego byka. Perillus myślał, że tym wynalazkiem ucieszy władcę Sycylii, gdy skazanych na śmierć przestępców zamyka jąc we wnętrznościach byka ukutego z miedzi i piekąc ich na wolnym ogniu, słyszeć będzie krzyk ich męczarni aż do ostatniego jęku ich skonania w udanym ryku byka. Lecz Falaris był albo lepszym, albo gorszym aniżeli Perillus sobie wyobrażał. Bo tyran sycylijski na wynalazcy tej męczarni rozkazał wykonać pierwszą jej próbę.

------------------------------------------------------------------------

[…] Słyszałem, w takie zamienił się słowo:

«Ty, co lombardzką przemówiłeś mową,

Mówiąc: Idź, dłużej pytać cię nie mogę⁴¹³,

Chociaż przyszedłem za późno, nie w porę,

O, nie odmawiaj, racz pomówić ze mną!

Widzisz, że mówię, a jednak ja gorę⁴¹⁴.

O, jeśli schodzisz w naszą otchłań ciemną

Z słodkiej i pięknej Latynów krainy,

Z której tu czynię pokutę za winy,

Ciekawość ziomka przez litość uspokój,

Mów, w Romaniji⁴¹⁵ wojna jest czy pokój?

Bo ja z latyńskiej matki życie wziąłem,

W górach pomiędzy Tybrem a Urbinem».

Słuchałem jeszcze z pochylonym czołem,

Gdy mistrz mnie trącił i rzekł: «Mów z Latynem!»

Mając odpowiedź już gotową w myśli,

Bez zwłoki rzekłem: «Duchu, któż określi,

Jak jest Romania twoja niespokojna!

Gdym odszedł, jawna nie wrzała w niej wojna⁴¹⁶,

Rząd po staremu tyrański w Rawennie,

Orzeł z Polenty wziął ją w dziób swój orli⁴¹⁷,

I nakrył Cerwię sąsiednią skrzydłami.

Posoką Franków zbroczony kraj Forli,

Pod zielonego lwa leży szponami⁴¹⁸.

Brytan z Werukio, on i jego szczenię⁴¹⁹,

Co mogą śmiało Montagna zadławić,

Rządzą w Rimini, tam jest ich siedzenie,

Gdzie już przywykli swoje zęby krwawić.

Ludem Faency rządzi starożytny

Lew w gnieździe białym na tarczy błękitnej⁴²⁰,

Łaknący ciągłej w stronnictwach odmiany.

Ludy osiadłe nad rzeką Sawijo⁴²¹,

Podobnie jako gród ich zbudowany

Pomiędzy górą a doliny szyją,

Między niewolą a wolnością żyją.

Teraz kto jesteś? Mów, o, nie bądź twardy!

Względność umieją szanować Lombardy,

Mnie mówiącemu odpowiedz nawzajem».

Płomień sczerwieniał trochę swym zwyczajem, [...]

⁴¹³Mówiąc: Idź, dłużej pytać cię nie mogę — Słowa tego wiersza odnoszą się do Wergiliusza, który to mówiąc, jak wiersz trzeci na początku pieśni nadmienia, pozwolił odejść Ulissesowi.

⁴¹⁴Widzisz, że mówię, a jednak ja gorę — Duch tu mówiący jest hrabia Gwido de Montefeltro.

⁴¹⁵w Romaniji — w Romanii; tu: forma wydłużona (zgodna z daw. wymową) dla zachowania rytmu jedenastozgłoskowca.

⁴¹⁶Romania — kraina włoska z miastami Bolonią, Ferresą, Rawenną, Rimini, Forli itd. Cesarz Rudolf I przelał na stolicę papieską swoje zwierzchnictwo nad Romanią, czym dodał jeno nowego zarzewia do wojen domowych, które tam nigdy nie wygasały.

⁴¹⁷Orzeł z Polenty wziął ją w dziób swój orli — Gwido z Polenty panował w Rawennie i władzę swą rozciągał aż do miasteczka Cerwii. Herb Polenty był orzeł srebrny w polu złotym lub błękitnym.

⁴¹⁸Pod zielonego lwa leży szponami — Lew zielony był to herb Sinibalda Ordelafi, który panował w Forli. To miasto pod komendą właśnie tu przemawiającego Gwida z Montefeltro z wielką stratą odparło Francuzów wezwanych przez papieża Marcina IV do oblężenia jego murów.

⁴¹⁹Brytan z Werukio — Stary pies z Werukio (tak się nazywał zamek w okolicy miasta Rimini) jest to Malatesta, tyran Rimini, jego szczenię to syn jego, Malatestino, Montagna, naczelnik stronnictwa gibelinów w Rimini, którego syn Malatesty skazał na śmierć. Malatesta był ojcem, a Malatestino bratem Jana Malatesty, męża, i Pawła Malatesty, kochanka Franczeski z Rimini (Pieśń V).

⁴²⁰Lew w gnieździe białym na tarczy błękitnej — Mainardo Pagani, władca miasta Faency, miał w herbie swoim lwa błękitnego w polu białym.

⁴²¹Ludy osiadłe nad rzeką Sawijo — Cesena nad rzeką Sawio. W tym mieście bywały na przemian rządy to republikańskie, to monarchiczne

-------------------------------------------------------------------------

[…] Wierzch zaostrzony tam i sam obrócił,

Tchnął i wśród iskier te słowa wyrzucił:

«Gdybym ja mniemał, że tu z gościem gadam,

Który na ziemię stąd wróci szczęśliwy,

Płomień mój wnet by nieruchomym został;

Lecz jeśli prawdę mówią, że nikt żywy

Z tej się otchłani piekieł nie wydostał,

Mało się troszcząc o wstyd, odpowiadam.

Byłem żołnierzem, byłem franciszkanem⁴²²

Biorąc sznur, w moją poprawę wierzyłem

I mógłbym stanąć bez grzechu przed Panem;

Alem skuszony był przez Arcymnicha⁴²³,

W grzech dawny jego wtrąciła mnie pycha,

Wiedz i dlaczego, i przez co zgrzeszyłem.

Gdym nosił ciało i kość wzięte z matki,

Przebiegłość głównym była moim rysem,

Z czynów mnie zwać by nie lwem, raczej lisem,

Wykrętów moich znajdziesz żywe świadki;

Mistrz w sztuce zdrady, zdradami mojemi

Stałem się głośnym aż do krańców ziemi.

Lecz gdy dożyłem sędziwego wieku,

Gdzie każdy człowiek u dni swoich ścieku

Rad zwija żagiel, zbiera liny statku,

Co wprzód lubiłem, zbrzydło mi w ostatku.

Pokutowałem za klasztorną kratą,

Płacząc na moje upłynione⁴²⁴ lato,

Jużem się cieszył, że do nieba zdążę!

Faryzeuszów nowych pan i książę

Grzmiał ciągłą wojną, siedząc w Lateranie;

Nie Saraceny, żydzi, nie poganie,

Wrogami jego byli chrześcijanie.

Żaden z nich rogów księżyca nie zniża⁴²⁵,

Na ziemi pogan nikt nie utkwił krzyża.

On w sobie zniżył wielkie namiestnictwo,

Sam kalał ślubów zakonnych dziewictwo,

Sznur mój miał za nic, który w owej chwili

Więcej wychudzał tych, co go nosili.

Lecz jak Konstantyn, gdy go trąd kaleczył⁴²⁶,

Wezwał Sylwestra, by z trądu uleczył,

Tak on mnie wezwał; leczyłem, mnich lichy,

Arcykapłana od gorączki pychy.

Pytał o radę, jam stał zasromany,

Bo mówił do mnie, jakby był pijany, [...]

⁴²²Byłem żołnierzem, byłem franciszkanem — Gwido, hrabia z Montefeltro, niemniej okazał się dzielnym wodzem gibelinów w latach 1272–1281, odnosząc zwycięstwo po zwycięstwie, później jako wódz pizańczyków przeciw Florencji. Klątwę rzuconą nań przez papieża Marcina, Celestyn V zdjął, a Bonifacy VIII cenił i poważał go bardzo, i zwrócił mu wszystkie skonfiskowane dobra jego. Wtem niespodziewanie Gwido, syt świata i sławy, wstąpił do zakonu franciszkanów i wiódł życie wielce bogobojne. Właśnie w owych czasach prowadził papież wojnę z rzymskim rodem Colonnów. Zdobywszy ich posiadłość Nepi, zapragnął papież posiąść także miasteczko Palestrinę (starożytne Praeneste), które jedno pozostało się Colonnom. Udał się o poradę do Gwida i stało się, jak on tu opowiada. Z powodu tej złej porady Dante umieścił w piekle Gwida, który około 1298 r. umarł w klasztorze.

⁴²³Arcymnich — Bonifacy VIII; nazywa go poniżej „faryzeuszów nowych panem”; ci faryzeusze to kardynałowie i doradcy papiescy.

⁴²⁴upłyniony — ten, który upłynął, przeminął.

⁴²⁵Żaden z nich rogów księżyca nie zniża — Żaden z nowych faryzeuszów nie przyczynił się do ukrócenia potęgi Mahometan.

⁴²⁶jak Konstantyn, gdy go trąd kaleczył — Konstantyn Wielki prosił św. Sylwestra, ażeby go od trądu uleczył, i święty dał uczuć moc swoich celów w chwili, kiedy chrzcił cesarza.



[26.10.2026, Toruń]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz