Peder Severin Krøyer - portret Marie Krøyer, żony malarza

Peder Severin Krøyer  -  portret Marie Krøyer, żony malarza

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

07 grudnia 2025

ZAPISKI EMIGRANTA (1375) ŚWIECIDEŁKA PRZEDŚWIĄTECZNE

 

1375.

Jak ja lubię miejskie kiermasze związane z obchodami jakichś świąt. Nastawiają kramów, w których możesz kupić na przykład pajdę chleba ze smalcem trzykrotnie lub czterokrotnie drożej niż gdybyś przygotował ją sam. Jest mnóstwo świecidełek, kolorowych żaróweczek, a przed świętami, jakiś miesiąc przed świętami zawsze znajdzie się coś dla bachorów, jakieś świecące, piszczące, gadające, tańczące, radujące zmysły barachło. Przepłacając zmniejszasz inflację i napędzasz popyt wewnętrzny, dzięki czemu gospodarka się rozwija i rośnie nam PKB. Lubię obchodzić te kiermasze z rękami w kieszeniach, wzruszając jeno ramionami, bo święta wcale nie za pasem, a tłumaczą, że już są i basta, i trzeba pociągnąć naiwniaków za kieszenie, nadpruć je, wywinąć wnętrzem na wierzch, bo czy kto widział bożonarodzeniowe celebracje bez setek ton żarcia i prezentów, bez choinek, które już po Nowym Roku wyrzuci się przez okno na ulicę, bez tego oświetlenia, za które zapłacimy… a ja się zapytuję, co my właściwie świętujemy???



[07.12.2026, Toruń]

06 grudnia 2025

SZTUKA - SURREALIZM - RENĖ MARGRITTE, PAUL DELVAUX

 

1. René Magritte - Belgia (1898-1967)
Perspektywa: Madame Récamier De David 1950
Olej na płótnie


2. Paul Delvaux - Belgia (1897–1994)

Akt leżący przed domami

Akwarela na papierze



3. René Magritte

Prace Aleksandra 1958

Gwasz na papierze



4. René Magritte

Les Promenades D’ Euclide 1955

(Spacer Euklidesa)

Gwasz na papierze



5. Paul Delvaux

Les Filles De L’Eau

(Dziewczęta wody)

Akwarela, pędzel, tuszem, pióro i tusz indyjski na papierze



6. René Magritte

L'Etoile Du Matin

(Gwiazda poranna)

Olej na płótnie



7. Paul Delvaux

Le Salut (La Rencontre)

(Witaj) (Spotkanie)

Olej na płótnie



8.Paul Delvaux

La Gare Forestière

(Stacja leśna)

Olej na płótnie




[06.12.2025, Toruń]

05 grudnia 2025

ZAPISKI EMIGRANTA (1373 - 1374) NA ŁAŃCUCH GO. PSYCHOPATA?

 

1373.

Unikam wpisów politycznych, jak tylko mogę, bo wiem, że gdybym nawet pisał platynowymi zgłoskami, nic się nie zmieni – złodzieje z pisu okopią się w swoim bunkrze i choćby sam Bóg zstąpił z niebios, będą wciąż mówić, że to nie ich ręce. Ale muszę w tym miejscu zrobić wyjątek, bo zrozumieć nie jestem w stanie, jakim trzeba być prostakiem, aby nie podpisać ustawy zwanej „łańcuchową”, której nadrzędnym celem jest zakaz trzymania psów na łańcuchu. Okazuje się, że ustawkowy kibol nie tylko wetuje ustawy, jakie mu się nie podobają, ale też opowiada się za barbarzyńcami, którzy nie szanują praw zwierząt. Idioty się nie zmieni, ale można go przywiązać do budy łańcuchem, gdzie tak naprawdę jest jego miejsce.


1374.

Na moim osiedlu ponoć grasuje jakiś psychopata, który atakuje i szarpie dzieci. Podobno wczoraj o 14 dokonał napadu. Niektórzy mieszkańcy, jak wieść niesie, go znają, policja niby działa, lokalna telewizja zrobiła reportaż, ale człowieka nie ujęto. Trudno orzec, ile jest prawdy o tym sprawcy napadów, faktem jest, że ludzie się boją, więc sugerowałbym, aby policja zajęła się tą sprawą, rozwiewając wątpliwości co to tego, czy istnieje zagrożenie, czy też wielka jest siła plotki.



[05.12.2025, Toruń]

POEZJA (91) TADEUSZ RÓŻEWICZ - PRZYSZLI ŻEBY ZOBACZYĆ POETĘ

 

przyszli żeby zobaczyć poetę

i co zobaczyli?

zobaczyli człowieka

siedzącego na krześle

który zakrył twarz

a po chwili powiedział

szkoda że nie przyszliście

do mnie przed dwudziestu laty

wtedy jeden z młodzieńców

odpowiedział

nie było nas jeszcze

na świecie

przyglądałem się

czterem twarzom

odbitym w zamglonym lustrze

mojego życia

usłyszałem

z bardzo daleka

ich głosy czyste i mocne

nad czym pan teraz pracuje

co pan robi

odpowiedziałem

nic nie robię

dojrzewałem przez pięćdziesiąt lat

do tego trudnego zadania

kiedy „nic nie robię”

robię NIC

usłyszałem śmiech

kiedy nic nie robię

jestem w środku

widzę wyraźnie tych

co wybrali działanie

widzę byle jakie działanie

przed byle jakim myśleniem

byle jaki Gustaw

przemienia się

w byle jakiego Konrada

byle jaki felietonista

w byle jakiego moralistę

słyszę

jak byle kto mówi byle co

do byle kogo

bylejakość ogarnia masy i elity

ale to dopiero początek


[05.12.2025, Toruń]

03 grudnia 2025

ZAPISKI EMIGRANTA (1371) NIEDŁUGO MIESIĄC, CZYTANKI

 

1371.

Niedługo minie miesiąc, jak przeprowadziliśmy się w inne miejsce w Toruniu. Jestem zadowolony, chociaż właściwie dopiero od wczoraj wszystkie elementy naszego umeblowania (Ikea – i wszystko jasne) zostały ostatecznie ukończone. Przy okazji zapanowała zima i tych kilka dni przypomina prawdziwą zimę przed laty. Jak będzie w grudniu i styczniu, trudno powiedzieć, bo idzie ocieplenie, chociaż w dalszym ciągu jest śnieg, może nie na ulicach, ale w parku i na osiedlowych trawnikach. Szczególnie jestem ciekawy tego, czy Boże Narodzenie będzie „po lodzie”, gdyż, przynajmniej w Toruniu przez ostatnie pięć lat śniegu było tyle, co kot napłakał, a i to nie w święta.


1372.

Ostatnio sporo czytam. Przypomniałem sobie II i IV część Dziadów Mickiewicza oraz „Antygonę w Nowym Jorku” Głowackiego. Trochę to z maturalnych obowiązków, a za chwilę dołożę do tego „Podróże z Herodotem” Kapuścińskiego i może coś Orzeszkowej. Piszę trochę mniej, choć z pewnością powrócę do tekstu „Sześć tygodni lata” – zrobiłem sobie sporą przerwę. Ze zdrowiem normalnie – nie jest gorzej ani lepiej, nogi bolą, ale cóż zrobić – taki klimat.



[03.12.2025, Toruń]

01 grudnia 2025

ZAPISKI EMIGRANTA (1370) WYRWANE Z KONTEKSTU

 

1370. Wyrwane z kontekstu

  • Toruń jest miastem, którego ulice i chodniki nie są odśnieżane. Środkiem odśnieżającym ulice są promienie słoneczne, jeśli „jest słońce” oraz koła (opony) pojazdów. Chodniki w ogóle nie są odśnieżane i z ogromną łatwością można sobie złamać nogę. O braku odśnieżania wywiązała się rozmowa pomiędzy piszącym te słowa a panią kasjerką w Biedronce. Utyskiwała sobie starsza pani na tę okoliczność nieodśnieżania miasta i dodawała, że dawniej ojcowie miasta dbali o ulice i chodniki w zimie. Muszę przyznać, że dla mnie jest to nowe doświadczenie – nie pamiętam bowiem takiej sytuacji, aby nie posypano ulic i chodników choćby samym piaskiem. Ale jest usprawiedliwienie – szykujemy się do wojny z Rosją, więc nie ma sensu zajmować się takimi duperelami jak piasek.

  • Po raz kolejny zabrałem się za czytanie „Zamku” Franza Kafki – jego najlepszej powieści. Powieść to niezwykła, surrealistyczna, wciągająca bardzo i będąca źródłem inspiracji, przynajmniej dla mnie, gdyż onegdaj po przeczytaniu „Zamku” coś mnie podkusiło, abym napisał tekst, który klimatem będzie do tej powieści Kafki podobny. Miało to być dłuższe opowiadanie albo wręcz powieść, lecz niestety zaczęty w roku 1980 lub 1981 oryginał gdzieś mi zaginął. Próbowałem odtworzyć swój pomysł, lecz niestety nie udało mi się powrócić do tamtych zaczętych kilkunastu czy kilkudziesięciu stron i spasowałem.


[01.12.2025, Toruń]