KSIĘGA VII
To mówiąc, Hektor z bramy natychmiast
wyskoczył,
I piękny za nim Parys udać się nie
zwłoczył⁴⁷⁵,
Równie obadwa chciwi boju z miasta
wyśli⁴⁷⁶.
Jak się cieszą majtkowie, mając wiatr po
myśli,
Kiedy na morzu długo wiosłami robili,
A praca nieprzerwana i znój ich wysili:
Tak uwesela Trojan dwu wodzów przybycie…
Tych skoro Pallas⁴⁷⁷ Greki bijących
postrzegła,
Bystrym lotem z Olimpu wysokiego zbiegła
Ku świętym Troi murom. Ale gdy ją
zoczył⁴⁷⁸,
Troi chcący zwycięstwa, natychmiast
wyskoczył
Z Pergamu silnej wieży bóg srebrnego
łuku⁴⁷⁹.
Zabiegli sobie drogę przy Zeusa buku
I zaraz Feb⁴⁸⁰ w te słowa pierwszy
się odzywa:
— «Po coś przyszła z Olimpu, o bogini
mściwa?
Po co spieszysz do boju z twarzą
zagniewaną?
Chcesz-li wątpliwą dotąd Grekom dać
wygraną?
Żadnej nie masz litości, że giną
Trojanie.
Lecz gdybyś tylko chciała przystać⁴⁸¹
na me zdanie.
Lepiej dziś wstrzymać zapał wojny i
niezgody;
Znowu potem do broni wezmą się narody,
Aż się na koniec Troja zagrzebie w
ruinie,
Kiedyście tak zawzięte przeciw niej,
boginie».
A na to modrooka Pallas odpowiada:
— «Taż sama myśl, co tobą, moim
sercem włada;
Po to przyszłam z Olimpu. Jakiegoż
sposobu
Użyjem, by zatrzymać zajadłość wojsk
obu?
— «Jest pewny środek — rzecze bóg
łuku Palladzie.
Wzbudźmy w Hektorze męstwo, lecz przy
takiej radzie:
Niechaj z Greków którego wyzwie wojownika
I niechaj się z nim w polu sam na sam
potyka.
Dotknięci tym Achaje spośród swych
rycerzy
Znajdą takiego, który z Hektorem się
zmierzy».
Taki środek Palladzie do serca przypada.
Usłyszał Helen⁴⁸² wieszczek⁴⁸³,
jaka bogów rada. […]
--------------------------------------------------------------------
⁴⁷⁴gnuśność — niechęć do
działania.
⁴⁷⁵zwłoczyć — dziś: zwlekać.
⁴⁷⁶wyśli — dziś popr. forma
3.os.lm: wyszli.
⁴⁷⁷Pallada (mit. gr.) — przydomek
Ateny, bogini mądrości i sprawiedliwej wojny, w Iliadzie
sprzyjającej Grekom.
⁴⁷⁸zoczyć (daw.) — dostrzec.
⁴⁷⁹bóg srebrnego łuku (mit. gr.) —
Apollo, bóg słońca.
⁴⁸⁰Feb — przydomek Apolla, boga
słońca.
⁴⁸¹przystać (daw.) — zgodzić się.
⁴⁸²Helen — syn Priama i Hekuby, brat
Hektora.
⁴⁸³wieszczek — wróżbita.
-----------------------------------------------------------------------
Zatem czasu nie tracąc, w tejże teraz
porze
Przybliża się do wodza i mówi: —
«Hektorze,
Równy w radzie z Zeusem, który rządzi
światem,
Przyjmiesz-li zdanie moje? Wszak ci jestem
bratem:
I Achajów⁴⁸⁴, i Trojan wstrzymaj od
oręża,
Sam zaś najdzielniejszego z Greków wyzwij
męża.
Jeszcze cię dzisiaj na śmierć nie
skazują losy:
Słyszałem ja dopiero samych bogów
głosy».
Tak rzekł wieszczek, a Hektor niezmiernie
się cieszy.
Zatem wziąwszy w pół oszczep, między
wojska śpieszy
Wstrzymując Trojan, których w trud
Ares⁴⁸⁵ zaprzągnął.
Stanęli: Agamemnon⁴⁸⁶ Achaje
powściągnął.
Nowym rzeczy widokiem chciwe pasąc oko,
Apollo i Pallada siadają wysoko
Na buku Zeusowym, właśnie jak dwa sępy.
Z obydwu stron ściśnione usiadły
zastępy;
Gęste dzidy srożeją i twarde przyłbice.
Jak srogi widok morza, gdy smutne ciemnice
Niesie zrywającego się Zefiru⁴⁸⁷
wianie:
Tak srodzy się wydają Grecy i Trojanie.
Hektor w środku, od wszelkiej bojaźni
daleki:
— «Słuchajcie mnie Trojany i waleczne
Greki,
To, co mi serce każe, odkryję wam
szczerze:
Pan górny próżne nasze uczynił
przymierze
I nieszczęścia dla obu gotuje narodów,
Aż lub wy dobędziecie pysznych Troi
grodów,
Lub ostaniecie zbici przy okrętach sami.
Są wybrańsi rycerze, Grecy, między wami:
Którego więc zapala ogień wojownika,
Niech wyjdzie, niech się z mężnym
Hektorem potyka!
To mówię, ty Zeusie bądź świadkiem
przysięgi!
Jeśli mnie przeciwnika zwali pocisk tęgi,
Zbroję weźmie, lecz ciało odeśle do
Troi,
By mi Trojanki lube i Trojanie moi
Ostatnią cześć oddali w ogniu i
pogrzebie.
Jeśli ja go zwyciężę za twą łaską,
Febie⁴⁸⁸,
Zbroję wezmę i Trojan tym łupem ucieszę,
Który przy Apollina świątyni zawieszę;
Ciało do naw⁴⁸⁹ odeślę, by greckie
narody
Sprawiły rycerzowi pogrzebne obchody
I pamiątkę na brzegu Hellespontu⁴⁹⁰
wzniosły.
Kiedyś, morze licznymi przerzynając
wiosły,
Kto tam przyjdzie, tak powie: — «Tu grób
wojownika,
Który, kiedy się mężnie z Hektorem
potyka,
Upadł smutnie na ziemię od jego pocisku».
Tak powie, a ja chwałę niezgasłą mam w
zysku».
Rzekł, a na to jak wryci wszyscy Grecy
stali,
Wstydzili się odmówić, a przyjąć się
bali.
-----------------------------------------------------------------------
⁴⁸⁴Achajowie — Grecy.
⁴⁸⁵Ares (mit. gr.) — bóg wojny.
⁴⁸⁶Agamemnon — syn Atreusa, króla
Myken, wódz greckiej wyprawy przeciw Troi, brat Menelaosa, którego
żona, Helena, została porwana przez Trojan, co dało początek
wojnie.
⁴⁸⁷Zefir (mit. gr.) — bóg
łagodnego wiatru wschodniego.
⁴⁸⁸Feb — przydomek Apolla, boga
słońca.
⁴⁸⁹nawa (daw.) — statek, okręt.
⁴⁹⁰Hellespont — cieśnina między
Półwyspem Bałkańskim a Azją Mniejszą, obecnie Dardanele.
-------------------------------------------------------------------
Co postrzegłszy Menelaj⁴⁹¹, bardzo
się zasmuca,
Wstaje i tę im hańbę na oczy wyrzuca:
— «O kobiety, nie męże! Chełpliwi⁴⁹²
junacy⁴⁹³!
Co za hańba dla Greków, jeżeliście
tacy,
Że żaden z was iść nie chce na Pryjama
syna!
Kiedy bojaźń haniebna serca wasze ścina,
Obyście, tak niepomni⁴⁹⁴ o was i
narodzie,
Rozsypali się w ziemi, rozpłynęli w
wodzie!
Ja więc na niego w zbrojnej wychodzę
odzieży;
Wiem, że od woli bogów zwycięstwo
zależy».
To powiedziawszy, wciąga rycerskie
pokrycie.
Już byś był, Menelaju, pewnie stracił
życie
Pod Hektora prawicą, bo większej był
siły,
Gdyby natychmiast wodze Greków nie
skoczyły
I nie wstrzymały zguby chcącego zuchwale.
Pierwszy król Menelaja powściąga w
zapale,
Agamemnon, którego najwyższa jest władza;
Bierze brata za rękę i tak mu odradza:
— «Skąd w tobie, Menelaju, ten zapęd
niewczesny⁴⁹⁵?
Wstrzymaj się, choć krok taki dla ciebie
bolesny!
Więc mierzyć się z mocniejszym chęć w
tobie tak skora?
Więc na strasznego drugim ty pójdziesz
Hektora?…
Usiądź raczej spokojnie pośród twoich
ludzi,
Innego nań rycerza naród grecki wzbudzi…
Skłonił król Menelaja rozsądnymi słowy,
Nie wzbrania się uczynić radzie mądrej
zadość,
Co niezmierną sprawiło w sługach
wiernych radość;
Zaraz więc z ramion króla świetne zdjęli
zbroje
Natenczas tak rozwodzi Nestor⁴⁹⁶ żale
swoje.
— «Ach! Jak smutna dla ziemi achajskiel
żałoba!
Jak stary jęknie Pelej⁴⁹⁷, Ftyjotów
ozdoba,
Dla rady i mądrości godzien wiecznej
sławy!
Niegdyś on w domu swoim pytał mnie
ciekawy,
Którzy i z jakiej idą krwi bohaterowie;
Dzisiaj, jeśli o takiej niesławie się
dowie,
Że wszystkich trwożył Hektor, wzniesie
ręce obie,
Prosząc bogów, by poległ jak najprędzej
w grobie.
O Pallado! O Febie! I ty, ojcze świata!
Czemuż teraz tych nie mam, jakie miałem
lata!
Gdy pod Fei⁴⁹⁸ murami, przy Jardanie
zdroju
Pylowie z Arkadami stanęli do boju!
Tam jako bóg — Ereutal w postaci
olbrzyma Broń
Staje pierwszy, a w ręku broń Arejta
trzyma,
Którego i dziewice, i męże przed wiekiem
Nazywali «z ogromną maczugą
człowiekiem»;
Bo nie łukiem on walczył ani dzidą
długą,
Ale żelazną szyki rozrywał maczugą.
⁴⁹¹Menelaos — syn Atreusa, król
Sparty; jego żona Helena została porwana przez Parysa, co
doprowadziło do wojny trojańskiej.
⁴⁹²chełpliwy (daw.) — zarozumiały.
⁴⁹³junak — młody i odważny
mężczyzna.
⁴⁹⁴niepomny — niepamiętający o
czymś, niezwracający uwagi na coś.
⁴⁹⁵niewczesny (daw.) — okazywany w
niewłaściwym momencie.
⁴⁹⁶Nestor — król Pylos, najstarszy
uczestnik wojny trojańskiej, symbol wieku i związanego z nim
doświadczenia.
⁴⁹⁷Peleus — ojciec Achillesa.
⁴⁹⁸Feja — miasto portowe w płd.
Elidzie.
[23.08.2026, Toruń]