Henryk Piątkowski - "Portret kobiety w czerwonej sukni i kapeluszu"

Henryk Piątkowski - "Portret kobiety w czerwonej sukni i kapeluszu"

CHMURKA I WICHEREK

DZISIAJ JEST

DZISIAJ JEST
94
2025
Kwietnia
4
Piątek
15:30
05:02
18:15
Benedykt, Izydor, Wacław
Kartka z kalendarza na stronę

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

22 czerwca 2018

CUDZE CHWALĘ (1) ZE STAFFA


Podoba mi się ten stoicki, renesansowy, horacjański optymizm poety tak cenionego przez współcześnie z nim żyjących jak i jego następców po piórze. Łatwiej jest nieść przez życie to, co wygodne, bliskie sercu i pożyteczne, aniżeli zmagać się z ciężarem nielitościwym, ciężarem, z którym onegdaj zmagał się Syzyf.
Oto w jaki sposób wypowiada się w tej sprawie niekwestionowany mistrz słowa Leopold Staff.

Ciężar

Miałem pleciony kosz,
Chciałem weń włożyć owoce,
By je przechować na zimę,
A może miał to być chleb.

W nocy ktoś włożył mi w kosz kamienie,
Ciężkie i twarde,
Które nie miały posłużyć nikomu,
Tylko obarczyć mój grzbiet.

Lecz wezmę ten kosz na plecy,
Poniosę te kamienie,
Poniosę je do końca,
Aż tam.

[17.06.2018, Dachau, Bawaria, w Niemczech]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz