Fraszka
Ja już nie wiem nic o tobie
fraszkę na pożarcie rzucam
pod nogi
roześmiejesz się za krótka chwilę
podrzesz kartkę
w ogień rzucisz
fraszka – moje serce
tyle rzeczy w świecie fraszką
my
fraszęta pisklęta
jagnięcia cielęta
zgrzytem jesteśmy drzwi
za którymi nic i nic
wszędzie nas pełen tłum
razem wspólnie społem
a wszystko – fraszka
w miłości jak święty turecki jesteśmy
gdyby nie tam miłość
byłbym fraszką
(1979)
* * *
W tym upalnym czerwcowym dniu
Przeciskał się płonący promień
przez nasze uliczki
pod naszym domem
ptak z trudem oddychał
płakała jaskółka znajoma
ktoś rankiem strzelił z procy
smuci się bo nie wie
gdzie jej dziecko
nie zagrzebie malca w ziemi.
Przechodziłem obok naszego domu
w tym upalnym czerwcowym dniu
spotkaliśmy się tam
gdzie jezdnia wyznaczyła granicę
nad moją głową płakała jaskółka
w tym upalnym czerwcowym dniu
nie mogłem podejść blisko ciebie
jaskółka prosiła mnie
abym odnalazł jej dziecko
(1978)
[14.02.2026, Toruń]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz