Petrus Christus - Portret młodej kobiety

Petrus Christus  -  Portret młodej kobiety

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

Down with the fascists Trump and Netanyahu!

05 stycznia 2013

Premiera

Teatrzyk Niemądrego Misia
ma czelność przedstawić
kuplecik rymów pozbawiony
pod tytułem...

A teraz cisza, jeśli usłyszeć chcecie,
co się zdarzyło w pewnym powiecie
(wstęp, częstochowskim rymem grany
cymbałów dźwiękiem doprawiany).

Osoby:
pierwsza - z walizką kuprem dociśnięta
druga - mądrala z maską erudycji na twarzy pospolitej
Sceneria:  przebogata, znać przepych i bogactwo dworcowego szkliwa
Pora czyli czas akcji: nieubłagana, -ny, tuż przed odjazdem
Tytuł: mimo starań się zapodział.

- Pierwsza, druga - jak mawiał jegomość karciany, oczekując na wyjście z lewa po licytacji.
[pierwsza] 
Jużem spakowana godnie. Bilet za pazuchą skryty. Ani chybi, za chwilę odliczanie, zamyślonam srodze.
(łzę roni nieboże)
[druga]
A ładnie to tak niepolitycznie ryczeć, kiedy trzy pokolenia walczyły o ten za pazuchą trzymany bilet?
[pierwsza]
O ten mój bilet? Zmyślenie. Niepodobieństwo.
[druga]
Nie drwijże sobie ze świętej wolności wyrwanej władzy na barykadach. O ten bilet walczył naród cały, abyś mogła świata obaczyć i widokiem bogactw się nasycić.
[pierwsza]
Ażem oniemiała. O pięknym świecie prawisz, o widokach bogatych, tymczasem ja...
[druga]
Niewdzięcznico. Bez nas ledwie byś do granic dojechała i hola, stop, zakazy. Dziś możesz bez barier, bez strachu.
[pierwsza]
Nieładnie przerywać w pół słowa.
[druga]
Kiedyż mnie niełacno niewdzięcznych słów słuchać. Odraza jaka, czy co, mię bierze.
[pierwsza]
Ciebie odraza, mnie garów szorowanie lub rozdzieranie na części wołowych półtuszek czeka. Gdzie mi tam bogate oglądać widoki.
[druga]
A jak wyszorujesz i rozedrzesz, dostaniesz za pracę. Tylko się wykaż.
[pierwsza]
Wolałabym wykazywać się tutaj, mądralo.
[druga]
Miliony przed tobą przetarły ten szlak do dobrobytu.
[pierwsza]
Też mi dobrobyt, obce ucierać tyłki. Ależ mi wolność ta doskwiera.
[druga]
Uparta niewdzięcznica. Otwiera się takiej wrota do raju, a ta narzeka. Trzeba się było języka uczyć komunikatywnie.
[pierwsza]
Ech, fakultety mam dwa, doktorat za pasem, a ta mi  językiem wyciera gębę.
[druga]
Ha, ha, z doktoratem nic tu po tobie.
(przylatuje samolot i pierwsza przyłącza się do tłumu walizkowych współbraci; macha ręką na pożegnanie)
[druga]
A pisz mi na Bedryczów, jak dojedziesz sładnie.
(do siebie, zapisując w kołonotatniku: jednego mam z głowy)
KURTYNA
z namalowanym portretem dostojnej damy.


Г. Карлов - "Алкоголь"



2 komentarze:

  1. Scenka trafnie ujęta i językiem zacnym, a nie wyszukanym napisana. Ciekaw jestem jak brzmiała by w wykonaniu dzisiejszej młodzieży? Musi coś w stylu: "gdzie zasuwasz?", "szprechasz trochę?". Może ktoś kiedyś zrobi taką adaptację.

    Uśmiecham się pod wąsem, bo w tym samym czasie wykorzystaliśmy Berdyczów w utworach bądź nie bądź literackich. Nie chce mi się przepisywać, bo nie była to wysokich lotów twórczość a zabawa, ale jak masz ochotę, to zerknij na http://caffe1.blog.onet.pl/2013/01/04/pisac-kazdy-moze-troche-lepiej-lub-troche-gorzej-czyli-o-tym-skad-sie-biora-piosenki/ :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. smoothoperator6.01.2013, 01:33

    Zerknąłem, mości dobrodzieju, aczkolwiek robota w kawiarni, a teraz i w teatrzyku, zabiera mi sen, przez co i wzrok kuleje i w mózgu wrze od czytania, a że akurat powalam tom pierwszy Prousta, zmierzający w stronę Swana, przeto pobieżniej niż onegdaj czytuje blogi.
    Serdeczne Bóg zapłać za to, że czas na mnie znajdujesz jeszcze.

    OdpowiedzUsuń