Petrus Christus - Portret młodej kobiety

Petrus Christus  -  Portret młodej kobiety

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

Down with the fascists Trump and Netanyahu!

28 stycznia 2026

ZAPISKI EMIGRANTA (1386) „DOBRA ROBOTA”

 

1386.

Jestem bardzo bliski podjęcia decyzji o rezygnacji z pisania „kawiarenki”. Przypomina mi się sytuacja sprzed kilku lat, kiedy jeszcze w moim blogu pisałem wieloodcinkową opowieść o kawiarenniku, radcy Karchu, mecenasie Szydełko i wielu innych. Otóż głównym celem tych sprawiających mi satysfakcję opowieści było to, że do pewnego stopnia udało mi się stworzyć opowiadanka o charakterze optymistycznym. Chciałem wykazać, że aby być szczęśliwym lepiej jest działać mądrze i wspólnie, i moi bohaterowie tacy właśnie byli – inni niż szara, gnuśna i nacechowana nienawiścią rzeczywistość. Pisanie jakoś mi tam szło i… w pewnym momencie doszedł do władzy pis, którego polityka była całkowitym zaprzeczeniem mojego pomysłu. W końcu nie wytrzymałem i zaniechałem publikacji dalszych odcinków, uznając siebie i swoje myśli, i odczucia za pokonane przez autorytarną władzę pisu.

A teraz wrócę do pierwszego zdania niniejszego tekstu. Co spowodowało, że myśl o zakończeniu pisania bloga stała mi się bliska? Pokrótce opowiem.

Ci, którzy przynajmniej okazjonalnie orientują się, co we współczesnym świecie się dzieje, że za wschodnią granicą jest wojna, że faszysta trump ma chrapkę na Grenlandię, że organizuje z putinem radę pokoju, że, jak powiada, Rosjanie chcą dla Ukraińców wszystkiego dobrego, że kiedy wstanie z łóżka lewą nogą, może napluć w twarz kombatantom amerykańskich wojen, także naszym żołnierzom, którzy zdaniem narcyza dekowali się na froncie i w ogóle to nie wiadomo po co byli w Afganistanie i w Iraku. Ci, którzy cokolwiek wiedzą o tym co się dzieje za oknami prócz tego, że jest zima, wiedzą, że dla kibola nawrockiego trump z Waszyngtonu (bo jest też inny Trump, którego cenię – angielski snookerzysta) jest jego guru, wiedzą też, że kiedy prezydent USA narzygał na polskich żołnierzy, którzy pojechali na prośbę Stanów Zjednoczonych i zginęli lub zostali ranni na wojnach prowadzonych przez Amerykanów, nasz kibol ani się zająknął w obronie poległych, rannych oraz ich rodzin; kibol, owszem, potrafi drzeć mordę „czołem żołnierze!”, ale ująć się choćby słowem za prawdę, którą narcyz zza oceanu co i rusz zakłamuje, na to go nie stać, choć przecież był szefem Instytutu Pamięci Narodowej (gwoli prawdy to i obecnie rządzący również liżąc dupsko trumpa, zachowywali się wstrzemięźliwie, nie chcąc najwyraźniej, aby miłośnik lodów nie pomyślał, że podczas takiego lizania można nieopatrznie ugryźć szacowną dupę, za co może przecież wprowadzić cła.

Ci, którzy pragną się dowiedzieć czegoś więcej o faszyście trumpie zapewne wiedzą, że od pewnego czasu przy pomocy Immigration and Customs Enforcement (ICE, dosł. z ang. Urząd Celno-Imigracyjny – amerykańska federalna agencja ścigania podlegająca Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych trump dąży do usunięcie z USA osób obcego pochodzenia, także tych, którzy żyją w Stanach w drugim czy trzecim pokoleniu. Uzbrojone oddziały ICE mają prawo wejść do każdego domu / mieszkania i zaaresztować wszystkich, także kobiety i dzieci, których władze uznają za niegodnych mieszkania w USA. Przypomina to czasy w Niemczech po dojściu w roku 1933 Hitlera do władzy. W Niemczech nazistowskich ścigano, aresztowano i więziono Żydów, trump każe wyrzucać z kraju niedawnych imigrantów o nieco ciemniejszej barwie skór. W stanie Minnesota (Minneapolis) działania ICE przypominają barbarzyńskie czystki etniczne. Niedawno zginęła kobieta (od trzech lub czterech postrzałów); później mężczyzna (ten z kolei dostał dziewięć lub dziesięć kulek). W Minnesocie wrze, a po stronie atakowanego przez ICE społeczeństwa stanęła lokalna policja.

Wracam teraz do początku. W komentarzu do zabójstwa dwóch osób przez funkcjonariuszy ICE europarlamentarzysta pisu dominik t. pochwalił działania tych funkcjonariuszy, nazywając te zabójstwa dobrą robotą. W związku z komentarzem tego faszysty, zwolennika faszysty trumpa, zastanawiam się poważnie nad tym, aby zniknąć z przestrzeni publicznej – nie ma tu dla mnie miejsca… w końcu zanim powstał internet pisałam do szuflady i tak teraz może być.



[28.01.2026, Toruń]

10 komentarzy:

  1. Właśnie dlatego jest dla Ciebie miejsce. Od czasu do czasu wywalam kolejne blogi z obserwowanych, głównie z powodów pojawiających się na nich faszystowskich treści. Męczy mnie czarnowidztwo na którym pasie się chęć wymordowania Innych, bo "już jestem stara" (to przerażające, ale większość znanych blogerów-faszystów to starsze panie, którym się życie nie ułożyło i nienawidzą, że innym może się jednak układać). Zupełnie egoistycznie: potrzebuję mieć miejsca z sensem. Dobrego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tych "starszych paniach" mnie zaskoczyłaś. Myślę, że w ogóle świat zmierza w złym kierunku - niemal całkowity brak odpowiedzialności za słowa... przykład - umorzenie postępowania wobec prezesa w sprawie Brejza - Kaczyński. Sam potrafię użyć ciętego języka, ale jest to zawsze reakcja na czyjeś podłe słowa, bo nie wolno być obojętnym, a co do mojej przyszłości w tym miejscu, nie pozostawiłem jeszcze kropki, acz odczuwam znużenie. Również miłych i spokojnych dni życzę.

      Usuń
  2. Andrzeju, przecież twój blog to właśnie ostoja normalności i zajrzenia w te bardziej subtelne strony życia, kultury, filozofii, pięknego języka.
    To niemal misja.
    Nie zamykaj tego miejsca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powtórzę to, co powyżej - jestem znużony i wolałbym mieć taką moc w sobie, aby móc wpłynąć na przynajmniej niektórych. Ciężko jest pisać o wakacjach na Lazurowym Wybrzeżu, gdy za oknem mróz.

      Usuń
  3. Pytanie.
    Każdy mówi,że by to zrobił.To pytanie spędza sen z powiek wielu ludziom.
    "Gdybyś mógł cofnąć się w czasie,zabiłbyś Hitlera(faszystę Trumpa)?"
    Brzmi jak łatwe pytanie.Oczywiście,że tak.Ale czy tak?Bo jako niemowlę Adolf nie zrobił jeszcze niczego rażącego.Jest po prostu niemowlakiem. Ale zaufaj mi.Jakkolwiek złe Ci się to wydaje,może być tysiąc razy gorzej.Mam znajomych,którzy musieli pochować swoje dzieci(trzech synów).Więc wiem,że może być tysiąc razy gorzej niż u mnie.
    Ironia życia polega na tym,że nie wiesz na jakim jesteś etapie,dopóki nie wydarzy się coś naprawdę traumatycznego.I wtedy mówisz sobie:"Nie wiedziałem,że może być aż tak źle".
    Jestem pasjonatem historii.Więc choć skłaniam się ku zasadzie"trzymaj się z dala od tego wszystkiego co mnie nie dotyczy"wiem też ,że w końcu trzeba się pogodzić z rodziną mafijną,do której się należy.Miłośnicy historii wiedzą,że nie zawsze jest to takie proste.Gdybyś mieszkał w innym kraju(Iran),prawdopodobnie ryzykowałbyś życie będąc"krytykiem społecznym".
    Jeśli poderżniesz gardło małemu Adolfowi,zawsze będziesz musiał radzić sobie z ludźmi,którzy będą widzieć w Tobie dzieciobójcę,a nie osobę,która powstrzymała Hitlera przd unicestwieniem sześćdziesięciu milionów ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę, abym był zdolny do zabójstwa kogokolwiek, a przy tym nie posiadam daru przewidywania przyszłości. O tym, że "może być tysiąc razy gorzej", przypomniała mi się anegdota o Stalinie, który kogoś tam skrzyczał, a przecież mógł zabić. Faktycznie Epiktet powiedział, że "Jest tylko jedna droga do szczęścia – przestać martwić się rzeczami, na które nie mamy wpływu", ale nie zgadzam się z tą maksymą. Owszem, nie mamy wpływu na wiele spraw bliższych nam i dalszych, ale jak tu być szczęśliwym z szeroko zamkniętymi oczami? To nie jest szczęście, to stagnacja umysłowa i brak wrażliwości. Piszesz, że jesteś miłośnikiem historii, a mnie się wydaje, że jesteś miłośnikiem polityki.

      Usuń

    2. Badania wykazały,że stres spowodowany zamiłowaniem do polityki może doprowadzić u mnie do szybkiego rozładowania się baterii,a nawet do śmierci.Muszę także unikać silnych pól elektromagnetycznych(rezonansu magnetycznego),transformatorów,telefonów komórkowych,silników elektrycznych,spawarek,kuchenek indukcyjnych,bramek bezpieczeństwa,porażenia prądem,walk kontaktowych z żoną.Poszukiwanie zielonych ludzików pod kołdrą z żoną jest dozwolone.
      Po wyizolowaniu z ciała serce nadal bije przez jakiś czas,co sugeruje wewnętrzny mechanizm rozrusznika,którego natura jest wciąż przedmiotem debaty.
      Prąd zabawny(If)jest odpowiedzialny za inicjację bicia serca w wyspecjalizowanych komórkach rozrusznika węzła zatokowo-przedsionkowego(SAN).
      U mnie prąd zabawny stał się jeszcze zabawniejszy-śmieszny.
      Bateria bez miłości do polityki powinna wytrzymać nawet do 15 lat.
      youtu.be/Cy6Pfq4kMk4
      Życzę dużo zdrowia.



      Usuń
    3. Współczuję, ale dalsza część wywodu jest dla mnie niezrozumiała.

      Usuń
  4. Natalia Kloszard30.01.2026, 15:06

    Tak sobie pomyślałam...czy na sądzie ostatecznym, w końcu sprawiedliwym, będą nam poczytane emocje wynikające z braku wiedzy, wiedzy zniekształconej, celowo zmanipulowanej. Wykrzyczane emocje a wraz z nimi oczernianie ludzi niewinnych czy będzie nam policzone ?. Czy prawdą jest ,że amerykańskie służby zabiły niewinnego czy może jednak niewinnym nie był a sterowany w celu zdestabilizowania państwa. Swoją drogą jakie to zabawne ,że Izrael z USA pracują nad zdestabilizowaniem Iranu a tymczasem ktoś próbuje zdestabilizować te właśnie kraje. Dziwna wojna pod przykryciem.
    Setki razy widziałam i czytałam słowa o kończeniu działalności medialnej i niezmiennie kojarzy mi się to z samobójcą który nie chce popełnić zbrodni na sobie a chce wywołać falę słów i działań proszących o zmianę decyzji. Prawdziwi samobójcy skaczą z dachu i wcześniej o tym nikogo nie informują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skąd mnie wiedzieć, jak zostaniemy ocenieni na sądzie ostatecznym. " Czy prawdą jest ,że amerykańskie służby zabiły niewinnego czy może jednak niewinnym nie był a sterowany w celu zdestabilizowania państwa." Ta pierwsza wersja jest dla mnie wiarygodna, gdyż wypowiadam się na podstawie materiału filmowego, (materiałów) które widziałem - w obu przypadkach była to egzekucja. W pierwszym przypadku bandyta w mundurze oddał do oddalającej się kobiety (która raczej nie chciała zamordować trampa) trzy lub cztery strzały. W drugim przypadku grupa morderców oddała 10 strzałów do powalonego mężczyzny, co doprowadziło do jego śmierci. Pani, jak mi się wydaje, bardzo sympatyzuje z obecnym prezydentem USA, którego poglądy są faszystowskie. Zwraca Pani szczególnie uwagę na jego sprawczość / skuteczność. Tu przyznam Pani rację - dwie zamordowane z rozkazu trumpa osoby to rzeczywiście skuteczne działanie. Nie wiem, czy Pani zauważyła, że jej niejako usprawiedliwiają przemoc. Pojechała Pani po bandzie zestawiając moje wątpliwości co do sensu kontynuowania pisania bloga do śmierci samobójczej. Słowa te świadczą o Pani wychowaniu, a dostrzegam nawet w nich sugestię, abym, skora jestem "samobójcą medialnym" wszedł na dach i skoczył z niego. Za przeproszeniem gó...o mnie interesują pani skojarzenia i uprzejmie proszę zająć się czymś pożyteczniejszym niż ocenianiem i komentowaniem mojej skromnej osoby.

      Usuń