Peder Severin Krøyer - portret Marie Krøyer, żony malarza

Peder Severin Krøyer  -  portret Marie Krøyer, żony malarza

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

28 stycznia 2026

ZAPISKI EMIGRANTA (1386) „DOBRA ROBOTA”

 

1386.

Jestem bardzo bliski podjęcia decyzji o rezygnacji z pisania „kawiarenki”. Przypomina mi się sytuacja sprzed kilku lat, kiedy jeszcze w moim blogu pisałem wieloodcinkową opowieść o kawiarenniku, radcy Karchu, mecenasie Szydełko i wielu innych. Otóż głównym celem tych sprawiających mi satysfakcję opowieści było to, że do pewnego stopnia udało mi się stworzyć opowiadanka o charakterze optymistycznym. Chciałem wykazać, że aby być szczęśliwym lepiej jest działać mądrze i wspólnie, i moi bohaterowie tacy właśnie byli – inni niż szara, gnuśna i nacechowana nienawiścią rzeczywistość. Pisanie jakoś mi tam szło i… w pewnym momencie doszedł do władzy pis, którego polityka była całkowitym zaprzeczeniem mojego pomysłu. W końcu nie wytrzymałem i zaniechałem publikacji dalszych odcinków, uznając siebie i swoje myśli, i odczucia za pokonane przez autorytarną władzę pisu.

A teraz wrócę do pierwszego zdania niniejszego tekstu. Co spowodowało, że myśl o zakończeniu pisania bloga stała mi się bliska? Pokrótce opowiem.

Ci, którzy przynajmniej okazjonalnie orientują się, co we współczesnym świecie się dzieje, że za wschodnią granicą jest wojna, że faszysta trump ma chrapkę na Grenlandię, że organizuje z putinem radę pokoju, że, jak powiada, Rosjanie chcą dla Ukraińców wszystkiego dobrego, że kiedy wstanie z łóżka lewą nogą, może napluć w twarz kombatantom amerykańskich wojen, także naszym żołnierzom, którzy zdaniem narcyza dekowali się na froncie i w ogóle to nie wiadomo po co byli w Afganistanie i w Iraku. Ci, którzy cokolwiek wiedzą o tym co się dzieje za oknami prócz tego, że jest zima, wiedzą, że dla kibola nawrockiego trump z Waszyngtonu (bo jest też inny Trump, którego cenię – angielski snookerzysta) jest jego guru, wiedzą też, że kiedy prezydent USA narzygał na polskich żołnierzy, którzy pojechali na prośbę Stanów Zjednoczonych i zginęli lub zostali ranni na wojnach prowadzonych przez Amerykanów, nasz kibol ani się zająknął w obronie poległych, rannych oraz ich rodzin; kibol, owszem, potrafi drzeć mordę „czołem żołnierze!”, ale ująć się choćby słowem za prawdę, którą narcyz zza oceanu co i rusz zakłamuje, na to go nie stać, choć przecież był szefem Instytutu Pamięci Narodowej (gwoli prawdy to i obecnie rządzący również liżąc dupsko trumpa, zachowywali się wstrzemięźliwie, nie chcąc najwyraźniej, aby miłośnik lodów nie pomyślał, że podczas takiego lizania można nieopatrznie ugryźć szacowną dupę, za co może przecież wprowadzić cła.

Ci, którzy pragną się dowiedzieć czegoś więcej o faszyście trumpie zapewne wiedzą, że od pewnego czasu przy pomocy Immigration and Customs Enforcement (ICE, dosł. z ang. Urząd Celno-Imigracyjny – amerykańska federalna agencja ścigania podlegająca Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych trump dąży do usunięcie z USA osób obcego pochodzenia, także tych, którzy żyją w Stanach w drugim czy trzecim pokoleniu. Uzbrojone oddziały ICE mają prawo wejść do każdego domu / mieszkania i zaaresztować wszystkich, także kobiety i dzieci, których władze uznają za niegodnych mieszkania w USA. Przypomina to czasy w Niemczech po dojściu w roku 1933 Hitlera do władzy. W Niemczech nazistowskich ścigano, aresztowano i więziono Żydów, trump każe wyrzucać z kraju niedawnych imigrantów o nieco ciemniejszej barwie skór. W stanie Minnesota (Minneapolis) działania ICE przypominają barbarzyńskie czystki etniczne. Niedawno zginęła kobieta (od trzech lub czterech postrzałów); później mężczyzna (ten z kolei dostał dziewięć lub dziesięć kulek). W Minnesocie wrze, a po stronie atakowanego przez ICE społeczeństwa stanęła lokalna policja.

Wracam teraz do początku. W komentarzu do zabójstwa dwóch osób przez funkcjonariuszy ICE europarlamentarzysta pisu dominik t. pochwalił działania tych funkcjonariuszy, nazywając te zabójstwa dobrą robotą. W związku z komentarzem tego faszysty, zwolennika faszysty trumpa, zastanawiam się poważnie nad tym, aby zniknąć z przestrzeni publicznej – nie ma tu dla mnie miejsca… w końcu zanim powstał internet pisałam do szuflady i tak teraz może być.



[28.01.2026, Toruń]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz