Petrus Christus - Portret młodej kobiety

Petrus Christus  -  Portret młodej kobiety

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

Down with the fascists Trump and Netanyahu!

11 czerwca 2025

ZAPISKI (1397) GŁOS EMIGRANTA

 

1397.

Że tak dużo czasu upłynęło od wyborów, a ja nie piszę, nie komentuję? Ależ niby dlaczego? Jestem przecież na wewnętrznej emigracji od ładnych kilku lat. Właściwie to wraz z wystąpieniem z nauczycielstwa moja pro-państwowość zmieniła się na wygnanie. Mamże ja celnie wypowiedzieć się w kwestii wyboru sutenera, mięśniaka i oszusta na prezydencki urząd? W jakim celu, gdy krajem nad Wisłą niewiele mnie łączy i, o czy pisałem nie tak dawno, wstydzę się z bycia Polakiem. Bo jakże nie wstydzić się tego, że połowa narodu, głosuje na kłamcę, na pospolitego oprycha; jakże nie wstydzić się tego, że „święty kościół” nakazuje wrzucać losy na tego osobnika. Jakże fałszywa jest Polaków wiara, którzy po przekazaniu sobie znaku pokoju w świątyni, ledwie opuszczą jej progi ciskają kloaczym mięsem na każdego, kto ośmiela się być normalnym. Jakże nie wstydzić się narodu, którego niski szarlatan w oku każdego zadrę dostrzega, nie widząc w swoim kłody, a błazen na prezydenckim stolcu jak kłamał tak kłamie.

Ale powiedzmy sobie uczciwie, że i ta lepsza strona, choć też nie moja, ma na swym koncie wyborczą porażkę. Zachodzę w głowę, kto kazał Trzaskowskiemu w kampanii opowiadać bez przerwy i non stop o żłobkach i centrach integracji w stolicy. Dlaczego nie dementowano kłamstw ot, choćby o zielonym ładzie i wyszło na to, że na wsi rolnicy gotowi byli uwierzyć, że unijnym komisarzem do spraw rolnictwa był kumpel Tuska, nie Kaczyńskiego. Dlaczego sztab Trzaskowskiego nie wykorzystał w swej kampanii materiałów medialnych w temacie tych kłamstw. Dlaczego Tusk odpuścił sobie kampanię? Wiem co mówię, bo lakoniczne wypowiedzi na platformie X, cięte, to prawda, riposty, to nie wszystko. Dlaczego tak mało merytoryki w sztabie Trzaskowskiego i u premiera, gdy słyszeli wierutne bzdury jakie wypowiadał pan prezes. Wyglądało to tak, jakby koalicyjny obóz pogrążył się w autodestrukcji.

Tusk na premiera się nie nadaje. Nadaje się na komisarza europejskiego, na dyplomatę, ale nie polskiego, unijnego może. Półtora roku mija i proszę mi wskazać choćby jednego pisowskiego złodzieja, który został skazany przez sąd? Pisiory uciekają do Ameryki Środkowej, Anglii, Węgier i Białorusi, a premier cieszy się z tego, że prokuratura postawiła zarzuty. Tempo rozliczeń jest przerażająco wolne. Koalicja nie kierowała wniosków do sądu, bo pajac jeszcze przed wyrokiem podpisze ułaskawienie; czekano na wybory… i co, Trzaskowski przegrał, a Nawrocki nie dość, że ułaskawi, to jeszcze może maczetą przy…...ić. A przecież rozwiązanie jest proste – skoro dany delikwent ma 10 lub więcej zarzutów, należało skierować sprawę do sądu np. o 5 z nich, a kolejne 5 lub więcej odłożyć na później, przeczekać aż prezydentom skończy się tusz w długopisach. Ale co tam. Nade wszystko pokładam winę w premierze, który jeździ po świecie i załatwia kasę dla Ukrainy, choć ta przegrywa wojnę, zwłaszcza w dwuznacznej sytuacji w jakiej postawił naszego wschodniego sąsiada Trump. Kto Tuskowi doradza? jaki jastrząb? Rosja nas nie zaatakuje, bo jesteśmy członkiem NATO. Co, nie powiedzieli ci tego, premierze? Jesteś premierem Polski czy Ukrainy? I jeszcze jedno – mam uszy i słyszę, co coraz częściej mówią Polacy – dość mamy wojny, więc najlepiej by było skończyć tę wojnę, a pan premier niby zbroi naszą armię, ale gdy tak spojrzeć na to z drugiej strony, wspiera wojnę. A skoro jesteśmy już przy tej wojnie, to żaden polski polityk nie wykonał minimalnego ruchu w celu jej zakończenia poza przekazaniem stronie ukraińskiej sprzętu wojennego, którego nam teraz brakuje.

Oczywiście nawet gdyby premier Tusk włączył się w kampanię prezydencką Trzaskowskiego, a nie podróżował po Europie pisząc porady na X-ie, nie ma pewności, że Nawrocki przerżnąłby wybory, gdyż pisowski elektorat jest oporny na wiedzę i rozum, więc nawet gdyby Kaczyński wystawił na prezydenta swoje naczynie nocne, to pisiory zagłosowałyby na ten nocnik.



[10.06.2025, Toruń]

4 komentarze:

  1. Bardzo celnie i trudno się z Toba nie zgodzić, i to napawa mnie jeszcze większym smutkiem...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie doprowadza do szału dopisywanie sobie zwycięstwa chociaż to nie PiS wygrał a głosowano przeciwko Trzaskowskiemu , bardzo często z powodów jakie przytoczyłeś, że miał się , ma za kogoś lepszego. Odrobina pokory i by wygrał a tak, wielu wkurzył popisywaniem się , kim to nie jest. Łukasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompletnie cię nie rozumiem. W jakim miejscu Trzaskowski podawał się za lepszego? "odrobina pokory"? - względem czego? Twoja wypowiedź wspięła się na taki poziom ogólności, że trudno prowadzić dyskusję

      Usuń