Domenico Ghirlandaio - portret młodej kobiety

Domenico Ghirlandaio -  portret młodej kobiety

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

Down with the fascists Trump and Netanyahu!

25 lipca 2026

BUDDYZM (1)

 

Nazwa "buddyzm" pochodzi od słowa budhi, które znaczy tyle co "przebudzić się", tak więc buddyzm może być nazywany "filozofią przebudzenia". Filozofia ta ma swój początek w doświadczeniu Siddhatthy Gotamy, znanego jako Budda, który mając trzydzieści pięć lat, dzięki własnym staraniom, doznał przebudzenia. Buddyzm liczy sobie obecnie dwa i pół tysiąca lat i ma około trzysta milionów wyznawców na całym świecie. Przez wiele stuleci buddyzm był głównie nurtem dominującym w Azji, lecz stopniowo zdobywa zwolenników także w Europie, Australii i Ameryce.

  • Buddyzm jest jedynie filozofią?

Słowo "filozofia" powstało w wyniku złożenia słów phileo, co znaczy "miłować", oraz sofia, które oznacza "mądrość". Jest zatem filozofią, czyli umiłowaniem mądrości, lub miłością i mądrością w jednym. Oba znaczenia opisują buddyzm doskonale. Buddyzm naucza, że powinnyśmy starać się w pełni rozwinąć nasze zdolności intelektualne, abyśmy mogli osiągnąć pełne i jasne zrozumienie. Uczy nas także rozwijać w sobie miłość i dobroć, byśmy potrafili być prawdziwymi przyjaciółmi wszystkich istot. Buddyzm nie jest więc zwykłą filozofią - jest filozofią najwyższą, najwspanialszą.

  • Kim był Budda?

W roku 563 p.n.e. w rodzinie królewskiej, w północnych Indiach, urodził się chłopiec. Dorastał w obfitości i luksusie lecz w pewnym momencie doszedł do wniosku, że doczesne wygody i bezpieczeństwo nie gwarantują szczęścia. Był głęboko poruszony cierpieniem, które widział wokół i postanowił znaleźć klucz do stanu szczęśliwości. Gdy miał dwadzieścia dziewięć lat, opuścił swoją żonę i dziecko i udał się do największych duchowych nauczycieli, by uczyć się od nich. Nauczyli go wiele, jednak żaden nie wiedział tak naprawdę nic o przyczynie cierpienia, ani w jaki sposób można by je przezwyciężyć. W końcu po sześciu latach poszukiwań, ciągłych zmagań i medytacji doświadczył uwolnienia ze stanu niewiedzy, a cała niewiedza rozpłynęła się. W jednej chwili wszystko stało się dlań jasne. Od tego dnia nazywany jest Buddą Przebudzonym. Żył przez kolejne czterdzieści pięć lat, w trakcie których podróżował po całych północnych Indiach, ucząc innych tego, co odkrył. Jego współczucie i cierpliwość były legendarne. Miał tysiące uczniów. Mając osiemdziesiąt lat, stary i chory - lecz wciąż pełen dostojności i spokoju - zmarł.

  • Czy nie było to nieodpowiedzialne ze strony Buddy, że odszedł od swojej żony i dziecka?

Z pewnością nie było Buddzie łatwo podjąć decyzję o opuszczeniu żony i dziecka. Musiał się martwić i wahać przez długi czas, nim ostatecznie odszedł. Miał jednak wybór: poświęcić swoje życie rodzinie lub poświecić je światu. Ostatecznie jego wielkie współczucie sprawiło, że wybrał cały świat - i do dziś cały świat doświadcza korzyści z powodu ofiary, którą uczynił. Nie było to nieodpowiedzialne. Możliwe, że było to najbardziej znaczące poświęcenie w dziejach



[25.07.2026, Toruń]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz