Pies i cień
Pies porwał kawałek mięsa w sklepie rzeźnika. Uciekając ze swą zdobyczą przez rzeczkę, zobaczył drugiego psa z kawałem mięsa w paszczy. Był to jego własny cień. Chcąc porwać tamtemu, upuścił swój kawałek mięsa i utracił wskutek swej chciwości łup ciężko zdobyty. Tak zawsze bywa tym, którzy goniąc za marą, zapominają o realnej korzyści! I oto siedzi nad rzeką, łeb spuścił i skomli.
Żaby żądające króla
Pewnego razu żaby, nie chcąc tak żyć w rozsypce, zapragnęły mieć króla. Prosiły więc Jowisza, aby im wyznaczył kogo za króla i porządek do ich królestwa wprowadził.
Jowisz, widząc ich wielką pychę, rzucił im do staw u kawał skały. Narobiła ona tyle hałasu, wpadając do wody, że wystraszone żaby pouciekały do nor i przez długi czas wyjść z nich nie śmiały. W parę godzin potem jedna z najśmielszych,
widząc, że się nie porusza ów wrzucony przez Jowisza potwór, wlazła nań, za nią wszystkie. Nie podobał się żabom król nieruchomy, zażądały żywego.
W tedy Jowisz przysłał im bociana. I oto od tej pory bociany dziobią je, zabijają, połykają pomimo protestu. Wysłały znów do Jowisza, prosząc o zlitowanie, ale Jowisz odmówił:
—Taki król dla was najodpowiedniejszy — powiedział. Za dużo żądać nie można.
[14.09.2026, Toruń]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz