Leśmian 2017

Leśmian 2017
autor: Jotka

O "kawiarence"


Wszystkie teksty opublikowane w "kawiarence"
automatycznie stają się własnością publiczną, a
autor ich nie żywi pretensji do:
- nieczytania ich,
- komentowania, jak się komu podoba,
- wykorzystywania ich wedle życzenia wykorzystującego,
- a nawet do podawania się za autora pozostawionych
w kawiarence gryzmołów, od czego piszącemu te słowa
przecie nie ubędzie, a co najwyżej go rozbawi

10 lipca 2017

KARTKI Z KALENDARZA (2)

Karolina wyciągnęła mnie do kawiarni. To miło z jej strony, że chce, abym spędziła z nią i jej mężem dziesięć dni nad morzem, ale z drugiej strony trudno mi było w to uwierzyć, że preferuje wspólny wyjazd (oczywiście pokoje oddzielne), zamiast nacieszyć się Marcinem. Są młodzi, grubo przed trzydziestką, więc taki wyjazd wyszedłby im na dobre, zwłaszcza że ledwo uprosiła szefa o tych kilka dni w sierpniu, kiedy temperatura wody w morzu jest zwykle najwyższa.
- Ja jeszcze nie chcę mieć dziecka - powiedziała sącząc malinowego radlera - a wiem, że Marcin bardzo by nalegał i sama nie wiem, jak by to skończyło.
Zarumieniła się i to nie ze względu na przekazaną mi tajemnicę alkowy, lecz z tego powodu, że chcąc nie chcąc, określiła moją rolę, w jakiej chciała mnie widzieć. Pomyślałam sobie, a nawet uśmiechnęłam się do tej myśli, że przecież nie jestem w stanie przeszkodzić Marcinowi w jego „niecnych” zamiarach.
- Marcin jest nietypowym facetem. Po alkoholu przechodzi go ochota na seks - wytłumaczyła mi.
A więc tak: będę przyzwoitką, której dodatkowe zadanie ma polegać na tym, aby skłonić jej męża do wypicia dwóch - trzech głębszych, którymi ugasi swój zapał do skonsumowania małżeńskiej miłości.
- A nie możesz z nim o tym poważnie porozmawiać? - zapytałam.
Rozumiem i nie rozumiem Karoliny. Młoda, ładna, zgrabna. Chciałaby użyć życia. Myślę, że właśnie z powodu swojej urody została przed rokiem asystentką szefa. Prezes lubi się otaczać dobrze wyglądającymi kobietami, a Marcin musi o tym wiedzieć, więc ewentualna ciąża… no właśnie, ciąża zniszczyłaby dobrze zapowiadającą się karierę Karoliny.
Wytłumaczyłam jej, że mam chorą mamę i powinnam się nią zająć. Karolina była niepocieszona.

[08.07.2017, Campigneulles Les Grandes, Francja] 

1 komentarz:

  1. Każdy ma swoje priorytety, a ludzie nie umieją z sobą rozmawiać, ustępować, docodzić do porozumienia, stąd tyle nieszczęśliwych w małżeństwie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń