Petrus Christus - Portret młodej kobiety

Petrus Christus  -  Portret młodej kobiety

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

Down with the fascists Trump and Netanyahu!

28 kwietnia 2016

PODPATRZONE, PODSŁUCHANE

Weźmy na ten przykład blondynki. Co te dziewczynki sobie myślą, kierując w twoją stronę znaczące spojrzenia. Ich oczy zdają się wyrażać absolutnie doskonałe zdziwienie, choć niektórzy dopatrują się w tych oczach czegoś zgoła innego. Otóż zalotne blondynki powróciły właśnie z suto zakrapianej solidnym alkoholem libacji. Powróciły i oto ich przepastne, nieco w mgle podtopione oczy roztaczają powłóczyste, nieostre spojrzenia. Założę się, że te ich oczy widzą podwójnie.
Po chwili trwania w takim stuporze odrętwienia, blondynki odwracają głowy i zaczynają poruszać szczękami, powoli, rytmicznie. Widać, że sprawia im to zasłużoną przyjemność. Ktoś powie, że przeżuwają gumę, która zapewne - tak sądzą - przywiera im do podniebienia, wypełnia policzki i ubytki w uzębieniu.
Ale cóż to za guma, której nie można przestać żuć? Czyżby nie traciła smaku?
Wreszcie blondynki kładą się na miękkim. Zwykle w promieniach wysokiego słońca, które zniechęca do spacerów, a zachęca do podejścia w stronę byle jakich krzewin, dających odrobinę cienia. Leżą zatem w półcieniu roznegliżowane, w bezustannym mieleniu ozorem, jak przystało na dobrze wychowane i towarzyskie panie.
- Wiesz, dla mnie to sama przyjemność tak leżeć, korzystając z zielonej, pozbawionej już wilgoci pościeli - mówi jedna.
- To prawda - przytakuje druga. - I jeszcze ten chłodzący ciało wiatr.
- I ta rozkosz, kiedy możesz sobie do woli poruszać szczęką - dopowiada pierwsza.
- A w takich chwilach - zauważa druga - nawet nie myślę o tym, że w końcu będę kiedyś wykorzystana i zrobią ze mną, co zechcą.
- Masz rację - mówi pierwsza - liczy się tylko tu i teraz.
- A tamten, co się nam tak przygląda. Popatrz, bezczelnie się na nas gapi.
- A niech się gapi - tłumaczy pierwsza drugiej. - Widocznie podobamy mu się - uśmiecha się i na chwilę odwraca głowę w stronę tego, kto patrzy, wysyłając mu kolejne zalotne spojrzenie.
Po chwili obie zauważają, że tamten odchodzi. Przymykają oczy, wystawiając głowy do coraz bardziej piekącego słońca.

A mnie chyba na zawsze pozostanie w pamięci ten wdzięczny obraz dwóch przesympatycznych białogłowych krówek rasy blonde d'Aquitaine prowadzących z sobą przemiłą rozmowę podczas przeżuwania soczystej kwietniowej trawy.

bydło mięsne blonde

[27.04.2016, Dobrzelin]

4 komentarze:

  1. No popatrz! nawet o krowach można poetycznie...
    Masz rację, te blondi piękne są i musiały nieźle Cię oczarować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ponadto przepięknie pod obiektyw się ustawiają, choć powyższe zdjęcie akurat podkradłem z sieci :-)

      Usuń
  2. Od razu widać, że to nie polskie krowy- bo w Polsce tylko krowy z poznańskiego oraz góralskie są zawsze czyste, reszta raczej czystością nie grzeszy, co oczywiście nie jest winą krów.
    Miłego,;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabell... te krówki są na mięsko i w takiej Francji one cały boży dzień spędzają na łace, a że często pada, to łąki czyściutkie i bogate w trawę, więc ubrudzić się nie maja prawa. A z tymi mlecznymi, co sporo czasu spędzają w pobliżu komórek jest gorzej... pozdrawiam

      Usuń