Leśmian 2017

Leśmian 2017
autor: Jotka

O "kawiarence"


Wszystkie teksty opublikowane w "kawiarence"
automatycznie stają się własnością publiczną, a
autor ich nie żywi pretensji do:
- nieczytania ich,
- komentowania, jak się komu podoba,
- wykorzystywania ich wedle życzenia wykorzystującego,
- a nawet do podawania się za autora pozostawionych
w kawiarence gryzmołów, od czego piszącemu te słowa
przecie nie ubędzie, a co najwyżej go rozbawi

06 lutego 2015

Radość z Gauguin'a

Wreszcie ukochany Paul Gauguin. "Biały koń" to tytuł obrazu. Kwintesencja późnej twórczości malarza. Jak zwykle u niego zwracam uwagę na doskonałość kompozycyjną, dzięki której każdy zakątek płótna jest wypełniony i żyje własnym życiem. Dostrzegam kilka płaszczyzn poznawczych. W dole - roślina wodna, może storczyk, dalej strumień nasycony ciemnym pigmentem granatu, w którego rozświetlonej w pewnym miejscu wodach (na pomarańczowo sic!) biały koń nurza swój pysk i chłodna zapewne wilgocią się bawi. Jeszcze dalej przedzielona strugą płaszczyzna zielonej łąki, tak miła artyście. I jeszcze jeden koń, w nadnaturalnej czerwieni. W prawym górnym rogu, koń kolejny, tym razem bliższy rzeczywistej prawdzie kształtu. A jeźdźcy? Pewnie kobiety z ich naturalną nagością, obfitymi raczej kształtami ciała; ta druga w nienaturalnym ciała ułożeniu, pewnie schyla się przed gałęzi szlabanem. Perspektywa, jak często u Gauguina, rozmyta. Chodzi mu zapewne o to, aby obserwator także te najodleglejsza postać zauważył. Jest też i drzewo, wygięte konary zasłaniają bliższą postać, kontrastują swą brunatną czernią nawet z granatową, wielokształtną płaszczyzną oczka wodnego. Gauguin plami swój obraz barwą, bardziej jednorodną, niż to czynili impresjoniści, lecz zachowuje tak ważny u niego kolorystyczny kontrast, który nie jest jednak walką barw, lecz harmonijnym przechodzeniem z jednej w drugą.
Cały Gauguin, prekursor niezwykle szczerego w formie i treści prymitywizmu, tej niezwykłej bajeczności, ignorującej zasady realizmu i akademizmu w sztuce.

White Horse - Paul Gauguin - www.paul-gauguin.net

I jeszcze jeden obraz. "Ea Haere La Oe Aka Where Are You Going?"
Czy nie wydaje się, że na trzy pierwotne płaszczyzny piasku, łąki i nieba nałożono jedna po drugiej postaci, nie umieszczono dwu chałup, drzewa za nimi i czy nie ozdobiono górnej części płótna poprzez dodanie przyciemnionych gałązek i listowia? Perspektywa delikatnie zaznaczona. barwa z barwą w harmonii. Czujecie ten urok? Tę baśń? To idylliczne piękno? Arcydzieło.

Ea Haere La Oe Aka Where Are You Going - Paul Gauguin - www.paul-gauguin.net

1 komentarz: