Leśmian 2017

Leśmian 2017
autor: Jotka

O "kawiarence"


Wszystkie teksty opublikowane w "kawiarence"
automatycznie stają się własnością publiczną, a
autor ich nie żywi pretensji do:
- nieczytania ich,
- komentowania, jak się komu podoba,
- wykorzystywania ich wedle życzenia wykorzystującego,
- a nawet do podawania się za autora pozostawionych
w kawiarence gryzmołów, od czego piszącemu te słowa
przecie nie ubędzie, a co najwyżej go rozbawi

14 marca 2016

"LASCIATE OGNE SPERANZA, VOI CH'INTRATE"

"Przeze mnie droga w gród łez niezliczonych.
Przeze mnie droga w boleść wiekuistą,
Przeze mnie droga w naród zatraconych.
Mój budowniczy był wzniosłym artystą,
Sprawiedliwości dna grunt mój dosięga.
Mnie zbudowała wszechmocna potęga,
Mądrość najwyższa, miłość samodzielna.
Przede mną rzeczy nie było stworzonych
Prócz nieśmiertelnych — i jam nieśmiertelna!
Wchodzący we mnie, zostawcie nadzieję
W tych słowach napis na bramie czernieje.
'Dla mnie, o mistrzu, straszna treść jej godła'.
Mistrz mówił, jakby świadomy tej strony:
,Tutaj lękliwość wszelka, słabość podła,
Niech zamrą w tobie, tu zbyć je przystoi.
Przyszliśmy w miejsce, gdzie oglądać mamy 
Lud nędzny, światła prawdy pozbawiony'
Rzekł i z wesołą twarzą w dłoni mojej
Dłoń swoją złożył, czym ja pocieszony,
Wstąpiłem w progi tajemniczej bramy.
Stamtąd wzdychania, żale i okrzyki
Brzmiały pod niebem bez gwiazd osamiałem
Słysząc jęk ludzki, zrazu zapłakałem.
Okropne mowy, zmieszane języki
Bólu i gniewu, klask dłoń w dłonie dziki,
Głosy na przemian ostre, to chrypiące
Tworzyły hałas starciem się wzajemnym,
Który złamany na wrzasków tysiące
Wił się w powietrzu nieśmiertelnie ciemny" *
Jakoż nasz bohater ujrzał piekieł bramy, tak i mnie przyjdzie w piekle się smażyć. I żadnej nadziei, gdy przez tę bramę się przedostanę.

* fragment III pieśni "Boskiej Komedii" Dantego
[14.03.2016, w Le Mans, Francja]

6 komentarzy:

  1. Skoro cytujesz ten fragment właśnie, to ja polecam film "Jako w piekle, tak i na ziemi"- thriller z głębszym przesłaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... powiedziałbym "amen", albo "ament", jak niegdys mówiłem :-) Jesli tylko czas dozwoli, obejrzę ...

      Usuń
  2. Próbowałam kiedyś przeczytać "Boską komedię", ale mi się nie udało. Podziwiam sułtana Sulejmana w serialu "Wspaniałe stulecie", który namiętnie ją czyta.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się wydaje, Anno, że taką poezję należy czytać na głos, choć takie czytanie jeszcze bardziej spowalnia, to fakt... pozdrawiam

      Usuń
  3. Tę rozbudowaną alegorię dotyczącą wędrówki po zaświatach zagubionego człowieka czyta się trudno, z racji zdań rozciągniętych na wiele linijek i nawiązań do starożytności. Ale sam klimat choćby wspomnianego piekła już tak nie bulwersuje. Współczesny nie jedno piekło widział, słyszał, oglądał. Ludzkość nie takie grzechy zna. Mroczne otchłanie też jakby mniej przerażają.Jakież to straszliwe grzechy trzeba mieć, by się tam z tymi szatanami tłoczyć. A tak nawiasem, znajomy ksiądz wątpi w istnienie czyśćca, piekła wyobrażonego przez człowieka.To w umyśle zagubionego i zalęknionego człowieka powstały te katusze i męki dusz.

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż, w dzisiejszych czasach - tak mi się wydaje - nawet ci silni w wierze, nie bardzo ufają w istnienie piekła, co pozwala im, o ironio, prześliczne piekło gotować ludziom tu na ziemi... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń