Leśmian 2017

Leśmian 2017
autor: Jotka

O "kawiarence"


Wszystkie teksty opublikowane w "kawiarence"
automatycznie stają się własnością publiczną, a
autor ich nie żywi pretensji do:
- nieczytania ich,
- komentowania, jak się komu podoba,
- wykorzystywania ich wedle życzenia wykorzystującego,
- a nawet do podawania się za autora pozostawionych
w kawiarence gryzmołów, od czego piszącemu te słowa
przecie nie ubędzie, a co najwyżej go rozbawi

28 marca 2016

MALARSTWO PORTRETOWE ZAKRZEWSKIEGO

Monotematyczne, portretowe, niezwykle subtelne malarstwo zmarłego przed ponad rokiem Romana Zakrzewskiego poświęcone jest kobiecie. Malarz wierny klasycznemu portretowaniu, jakie zrodziło się w Italii w późnym średniowiczu w oczywisty sposób nawiązuje tematyką ale też techniką do sztuki mistrzów renesansu.
Z drugiej strony postaci kobiet przypominają smukłe, tajemnicze i piękne wizerunki niewiast obecne w twórczości Modiglianiego.






Powyżej - sylwetki kobiet, zamyślonych, zmysłowych, pięknych, wpisanych z zaokienny krajobraz tak często występujący we malarstwie włoskiego renesansu.
Autor wykorzystuje skomplikowaną i pracochłonną technikę laserunku, charakteryzującą się tym, że obraz powstaje w trzech następujących po sobie fazach.
Pierwszą jest wykonanie  czarno - białego rysunku; drugą - nałożenie na rysunek światłocieniowego "podmalunku" i w końcu następuje położenie (u Zakrzewskiego niemal jednorodnego) koloru.
Najlepiej prześledzić tę technikę, korzystając z podpowiedzi zamieszczonej na internetowej stronie autora.

1. Rysunek

2. Modelunek

3. Nałożenie koloru - efekt końcowy

Zaiste trudno przejść obok tych obrazów obojętnie.

5 komentarzy:

  1. Przyznam, że nie znałam, ale portrety świetne, nie można oderwać wzroku i masz rację - uwspółcześniona wersja średniowiecznych kształtów i klimatu...
    Obejrzałam z przyjemnością:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tym razem z wielką, przeogromną prośbą i błaganiem. Najmłodsze w mojej rodzinie dziecko potrzebuje pomocy. Jeśli możesz, pomóż, proszę. Szczegóły podaję w notce na swoim blogu:

    http://grycela.blogspot.com/2016/03/uroczy-nowy-roczek-prosi-o-pomoc.html

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znałam malarza, zresztą prawdę powiedziawszy, rzadko oglądam obrazy, rzadko prasa docenia, o mediach nie wspominam. Człowiek odsunięty od sztuki dziczeje, co już obserwuję u siebie. Proszę czasem edukować nas, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znałam malarza, zresztą prawdę powiedziawszy, rzadko oglądam obrazy, rzadko prasa docenia, o mediach nie wspominam. Człowiek odsunięty od sztuki dziczeje, co już obserwuję u siebie. Proszę czasem edukować nas, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też go nie znałem... przypadkowo odkryłem i... spodobał mi się :-)

    OdpowiedzUsuń