Petrus Christus - Portret młodej kobiety

Petrus Christus  -  Portret młodej kobiety

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

Down with the fascists Trump and Netanyahu!

08 grudnia 2018

DOBRY... fragmencik

(...) Adam czytał. Co minutę szeleściła kartka przewracana opuszkami palców prawej dłoni; za oknem chlipał grudniowy deszcz, który ostatecznie rozmiękczył niedawną marzlinę, powołując dodatkowo perturbacje związane z pracą na wyrębowisku w lesie.
Z kuchni dochodziły do jego uszu strzępy wesołej rozmowy kobiet zajętych tym razem grą w loteryjkę. Nie żeby Adam widział w tej rozrywce coś niestosownego - przeciwnie, grywał w nią czasami w gronie znajomych uśmiercając czas z przyjaciółmi w zimowe wieczory, lecz tym razem nie chciał się podłączać do atmosfery panującej w kuchni, atmosfery wypełnionej kobiecym szczebiotem, zapachem perfum i herbaty z rumem; także do tego ciepła dobywającego się z paleniska, ciepła niszczącego wilgoć późnego grudniowego popołudnia.
Anna po wyciągnięciu z woreczka korkowego krążka z wygrawerowaną na nim liczbą, odczytała:
- Piętnaście. (...)

[08.12.2018, pod Moulins we Francji]

4 komentarze:

  1. Ile razy tęsknimy za takimi sielskimi obrazkami domowego ogniska...coraz trudniej o nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście, że są jeszcze wspomnienia, które trzeba czasami odkurzać i wietrzyć przy otwartym oknie.

      Usuń
  2. Pamiętam wieczory w rodzinnym domu, gdy schodziły się sąsiadki i np. wyszywały serwetki czy obrusy, a ja siedziałam pod stołem i podsłuchiwałam, o czym mówiły.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. To miłe wspomnienia. Ja również pamiętam atmosferę w domach obu babć i dziadków (w jednym z nich mieszkałem), a zdarzały się w nich odwiedziny sasiadek (tzw "kominki") spędzane na niewinnych, zaręczam, ploteczkach, bez zajadłości, bez chęci dokuczenia komuś słowem, przy herbacie i kawałku ciasta, które sąsiadka akurat upiekła i postanowiła się nim podzielić... żyło się skromniej, zero rozmów o polityce, więcej radości i uśmiechu...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń