Leśmian 2017

Leśmian 2017
autor: Jotka

O "kawiarence"


Wszystkie teksty opublikowane w "kawiarence"
automatycznie stają się własnością publiczną, a
autor ich nie żywi pretensji do:
- nieczytania ich,
- komentowania, jak się komu podoba,
- wykorzystywania ich wedle życzenia wykorzystującego,
- a nawet do podawania się za autora pozostawionych
w kawiarence gryzmołów, od czego piszącemu te słowa
przecie nie ubędzie, a co najwyżej go rozbawi

25 kwietnia 2017

POLSKOMUZYCZNIE W EUROPIE

Czy polska muzyka obecna jest w zachodnioeuropejskich rozgłośniach radiowych? Odpowiedź na to pytanie będzie o tyle niepełna, że moje upodobania muzyczne nie należą do typowych i znać w nich nade wszystko obecność klasyki (nie używam terminu "muzyka poważna"), a co za tym idzie słucham stacji radiowych spokrewnionych niejako z drugim programem Polskiego Radia. We Francji jest to "France Musique", w Niemczech - NDR Kultur lub Klassik Radio, w Hiszpanii - RN Clasica, w Holandii - Classic FM, Radio Klara w Belgii, RAI 3 we Włoszech (słabiutki zasięg) i BBC Radio 3 w Anglii. Wyjątkiem w tym towarzystwie jest włoskie, emitowane z Asyżu, choć dobrze słyszane w Rzymie Radio Suby, które muzyki klasycznej nie gra.
Wypowiadam się zatem w oparciu o moje osobiste, radiowe doświadczenia muzyczne, jakich nabyłem podróżując od trzech lat po Europie.
Otóż numerem jeden, czego należałoby się spodziewać, jest Szopen, którego opera omnia pojawia się praktycznie w każdej rozgłośni nadającej muzykę klasyczną (w tym miejscu mała dygresja: bez wątpienia najczęściej prezentowanym "klasykiem" jest w Europie Zachodniej Jan Sebastian Bach).
Oprócz Szopena zdarzało mi się i to nie tak rzadko posłuchać Moniuszki, Kurpińskiego, Pendereckiego, Lutosławskiego, Bacewicz i Wieniawskiego. Ot, na ten przykład usłyszałem "Legendę" tego ostatniego z wymienionych kompozytora...



Rzecz ciekawa, że w Anglii lubującej się w muzyce dawnej, celtyckiej, angielskich, szkockich i irlandzkich balladach, spora popularnością cieszy się polska muzyka "folk". Nic też dziwnego, że mogłem usłyszeć świetną, grającą tradycyjną, aczkolwiek w sposób artystycznie przetworzony dostosowaną do "uszu" współczesnych miłośników muzyki ludowej "Kapelę ze wsi Warszawa".
Poniżej jedna z ich propozycji muzycznych nagrana w szwedzkim Umeå, mieście, które, nota bene, odwiedziłem.



I na koniec posłużę się "wyjątkiem od reguły". W jednym z postów przed dwoma z odkładem laty usłyszałem w Radio Suby we Włoszech Annę Marię Jopek w przepięknym wykonaniu piosenki Jerzego Wadowskiego i Jeremiego Przybory "Na całej połaci śnieg". Ośmielam się udostępnić tę piosenkę z dedykacją dla tych, którzy w długi majowy weekend wybierają się na narty do Zakopanego i okolic. :-)



[25.06.2017, Dobrzelin]

6 komentarzy:

  1. Z przykrością stwierdzam, że na muzyce klasycznej się nie znam. Jednak ten "wyjątek" przyjmuję i wysłuchuję z przyjemnością. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... wiem, ze się powtarzam, ale powiem raz jeszcze... nie znam się na muzyce klasycznej... ja tylko jej słucham :-)

      Usuń
  2. To chyba za granicami więcej tej naszej muzyki niż w Polsce. Gdy jeździliśmy po Czechach, to tam tylko po czesku, polskich ani dudu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ale czeska muzyka, tak klasyczna jak i też rozrywkowa i ludowa, jak najbardziej odpowiadają mojemu gustowi...

      Usuń
  3. Mam podobne wrażenie, to znaczy w radiu poważnej muzyki niewiele, o tv nie wspominam. Mam swoją płytotekę i słucham w zależności od nastroju od Bizeta i Amadeusza po arie operowe. Cieszę się, że mogę posłuchać dobrej muzyki w Twoich postach.
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... bo, powiem ci, że czasami ma się dość tej muzyki, nazwijmy ją - popularnej, która grana jest we wszystkich komercyjnych rozgłośniach Europy, co oczywiście nie oznacza tego, że jedynie klasyka jest do słuchania...

      Usuń