Petrus Christus - Portret młodej kobiety

Petrus Christus  -  Portret młodej kobiety

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

Down with the fascists Trump and Netanyahu!

29 marca 2026

FILOZOFOWIE I ICH POGLĄDY - PLATON (2)

 

Filozof był w młodości przyjacielem Isokratesa1. Praksifanes opisał pewną rozmowę o poetach, jaką prowadzono w posiadłościach Platona, gdzie Isokrates był jego gościem. Aristoksenos podaje, że Platon brał udział w trzech wyprawach wojennych na Tanagrę i na Korynt2 i w bitwie pod Delion, gdzie szczególnie odznaczył się męstwem.

1 Później Platon i Isokrates byli konkurentami (jako kierownicy dwóch najbardziej wpływowych szkół) i nieprzyjaciółmi. Platon wyszydzał Isokratesa (w Fajdrosie), Isokrates zaś zwalczał go jako „sofistę".

2 W wyprawie na Korynt (394 p. n. e.) rzeczywiście brał udział, wspomina o tym w Teajtecie 124 A; nie mógł jednak brać udziału ani w wyprawie na Tanagrę (457 p. n. e.), ani w bitwie pod Delion (424 p. n. e.).

Platon łączył naukę Heraklita, Pitagorasa i Sokratesa; w nauce o rzeczach podpadających pod zmysły szedł za Heraklitem, w nauce o rzeczach poznawalnych umysłem za Pitagorasem, w doktrynie politycznej za Sokratesem.

Niektórzy podają, że napisał list do Diona na Sycylię z prośbą, ażeby mu zakupił od Filolaosa trzy księgi pitagorejskie za 100 min. Żył bowiem Platon w dobrych warunkach materialnych, gdyż, jak mówią, otrzymał od Dionizjosa ponad 80 talentów. Mówi o tym także Onetor w dziele zatytułowanym: Czy mędrzec będzie się bogacił?

Platon wiele korzystał z utworów komediopisarza Epicharma, jak podaje Alkimos w czterech pismach adresowanych do Amyntasa. Otóż w pierwszym Alkimos mówi tak:

Jest rzeczą widoczną, że Platon czytał wiele utworów Epicharma. Zobaczmy więc. Platon twierdzi, że to, co podpada pod zmysły, nigdy nie jest czymś stałym ani pod względem jakościowym, ani ilościowym, lecz czymś zawsze płynnym i zmieniającym się, tak jakby ktoś odjął od rzeczy liczbę tak, żeby nie były ani równe, ani w ogóle nie były określone czy to co do ilości, czy co do jakości. Tak się dzieje z rzeczami, które znajdują się w stanie ciągłego powstawania i którym, nie przysługuje istnienie. Natomiast to, co jest poznawalne umysłowo, ma tę właściwość, że od mego nic się nie odłącza ani nic z nim się nie łączy. Taka jest natura rzeczy wiecznych, że są zawsze jednakowe i zawsze te same. A oto jak wyraźnie mówi Epicharm o rzeczach podpadających pod zmysły i o rzeczach poznawalnych umysłem:

A. Bogowie wiecznie istnieli i nigdy nie przestawali istnieć: rzeczy zaś wieczne są zawsze jednakowe, bo są zawsze te sanie.

B. Ale, jak mówią, wśród bogów jako pierwszy zrodził się Chaos.

A. Jakże to? Wszakże nie miał się z czego zrodzić i nie miał się w co obrócić.

B. A więc nic nie zrodziło się pierwsze?

A. Ani nawet, na Zeusa, nie zrodziło się drugie, przynajmniej spośród rzeczy, o których teraz mówimy, ale istniało zawsze. Jeżeliby ktoś do pewnej liczby kamieni, nieparzystej, czy parzystej, dodał jeden kamień lub ujął go od niej, to jak ci się zdaje, czy zostanie ta sama liczba?

B. Bynajmniej.

A. Tak samo, gdyby dodać do pewnej miary inną miarę albo od pierwotnej odjąć jakąś część, czy zostanie ta sama miara?

B. Z pewnością nie.

A. Tak samo spójrz na ludzi! Jeden rośnie, drugi się kurczy. Wszyscy ciągle się zmieniają. To zaś, co się zmienia zgodnie z naturą i nie pozostaje w tym samym stanie, ale staje się inne, niż było, gdy oddalało się od tego, czym było, nie pozostaje tym samym. A nawet i ty także, i ja byliśmy wczoraj inni, niż jesteśmy dziś, i jutro będziemy inni z tej samej przyczyny".

Ponadto dodaje Alkimos: „Mędrcy twierdzą, że dusza postrzega pewne rzeczy za pośrednictwem ciała, kiedy np. słyszy i widzi, inne zaś sama przez się, zgoła nie potrzebując ciała. Dwa są więc rodzaje rzeczy istniejących, jedne podpadają pod zmysły, inne są poznawalne umysłem. Dlatego właśnie Platon mówi, że ci, którzy chcą poznać początki wszechrzeczy, muszą rozróżnić najpierw idee same w sobie, takie jak podobieństwo i jedność, ilość i wielkość, spoczynek i ruch; następnie samo w sobie piękno, dobro i sprawiedliwość oraz inne tym podobne pojęcia; w końcu, po trzecie, muszą wiedzieć, jakie idee pozostają do siebie w stosunku, jak np. wiedza albo wielkość, albo władza — pamiętając zarazem, że rzeczy, z którymi spotykamy się w doświadczeniu, mają te same nazwy dzięki uczestnictwu w tych ideach; na przykład sprawiedliwym nazywa się to, co uczestniczy w sprawiedliwości, pięknym zaś to, co uczestniczy w pięknie. Każda zaś z tych idei jest wieczna, poznawalna umysłem, a ponadto nie podlegająca zmianom. Dlatego też Platon mówi, że idee istnieją w naturze jako wzory, rzeczy jednostkowe zaś, będąc do nich podobne, są podobiznami. Epicharm zaś tak mówi o dobru i o ideach:

A. Gzy gra na flecie jest jakąś rzeczą?

B. Bez wątpienia.

A. Czy człowiek jest grą na flecie?

B. Oczywiście, że nie jest.

A. A więc czym jest fletnista? Jak ci się zdaje: człowiekiem czy nie?

B. Na pewno jest człowiekiem.

A. Czyż więc nie sądzisz, że tak samo ma się rzecz z dobrem?

Dobro jest rzeczą samą w sobie, a ktokolwiek pojmie tę rzecz, sam staje się dobry. Podobnie bowiem jak ktoś nauczywszy się grać na flecie staje się fletnista, ktoś inny nauczywszy się tańczyć — tancerzem, a jeszcze ktoś inny nauczywszy się pleść koszyki — koszykarzem, tak też nauczywszy się jakiejkolwiek sztuki człowiek staje się nie tą sztuka, lecz artystą".

W swym wykładzie nauki o ideach Platon mówi: Jeśli istnieje pamięć, istnieją idee w rzeczach istniejących, ponieważ pamięć zakłada istnienie czegoś trwałego i stałego, a nic oprócz idei nie jest stałe. „W jakiż bowiem sposób — powiada — mogłyby utrzymać się przy życiu istoty żyjące, gdyby nie poznawały idei i gdyby w tym celu nie były obdarzone przez naturę zdolnością poznawania? Otóż pamiętają one podobieństwo pożywienia, jakie im jest właściwe, co dowodzi, że wszystkie istoty żyjące posiadają wrodzone poznanie podobieństwa i dlatego rozpoznają inne istoty tego samego gatunku".



[29.03.2026, Toruń]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz