Petrus Christus - Portret młodej kobiety

Petrus Christus  -  Portret młodej kobiety

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

Down with the fascists Trump and Netanyahu!

17 marca 2026

WERSETY (28) O WIERSZU PRZYNIESIONYM W ZĘBACH

 

O wierszu przyniesionym w zębach



Chcielibyście abym przyniósł w zębach wiersz

w którym prześcigałbym metafory

najsłynniejszych zaklinaczy słów

jednocześnie powinien on brzmieć

współczesnym dźwiękiem ulicy

najlepiej aby był magicznym talizmanem

nanizanym paciorkami różańca ze snów

niepowtarzalnych

obrazami przed którymi

wypadałoby uklęknąć

paść na twarz jak przed nieznaną kartę biblii

taki wiersz poszukujący oryginalnej formy

grzeszący gorszącym słowem

rozczłonkowujący materię

gwałcący kobiety

szczytujący podnieceniem

uwolniony z zacisku szczęki zła świata

wypluty jak ostatnie tchnienie

z nadwrażliwej duszy niedoszłego samobójcy

taki wiersz was zadowoli…



A kiedy ja

zmęczony obrazem występku

ogłuszony hałasem histerycznych zawodzeń

gniewnych artystów

przedmieść upstrzonych kulturą blokowisk

rozjechany techniką pędzących ekspresów

zapatrzony w rozwiązłość narządów rodnych

samic i samców

ogłupiany bezkrólewiem słów

z każdym dniem coraz bardziej podatny

na przymierze z bezsensem …



Ja zamykam w dłoniach głowę

rozmawiam z moimi przyjaciółmi

którzy jeszcze pozostali

nie uciekli ode mnie

wsłuchuję się

odczytuję

piszę

rozmawiam

odpowiadam

zasypiam z sobą

ze skołataną myślą

i nie wiem czy potrafię w zębach ją przenieść

wraz z tym wierszem.





[17.03.2026, Toruń]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz