Petrus Christus - Portret młodej kobiety

Petrus Christus  -  Portret młodej kobiety

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

Down with the fascists Trump and Netanyahu!

16 marca 2026

ZAPISKI EMIGRANTA (1388) POETYKA WSPÓŁCZESNOŚCI CZYLI TO, CO LUBIMY NAJBARDZIEJ.

 

1388.

Jest noc. Przypadkowo włączyłem telewizor. Jakiś Polsat. Jakiś serial… Znaki. Nie oglądałem wcześniej, lecz, jak sądzę, mieści się w poetyce współczesnego rynsztoku. Pokazano jak facet zabija drugiego, o co i dlaczego, nie mam pojęcia, i nie o to chodzi w tej scenie. Chodzi o to, aby współczesny widz zobaczył, jak ten facet miażdży twarz tego gościa, potem zakopuje go, podpala jakąś chałupę, rozbiera się do naga, a następnie wrzuca do ognie swoje buty i majtki. Potem okaże się, że ten morderca jest policjantem. Kiedyś pomyślałbym, że twórcy tegoż filmu to czuby; dzisiaj to elita filmowców, a gra aktorów wspaniała – gęby ponure jak twarze grabarzy, mało co można zrozumieć, bo przepięknie seplenią, a najważniejsze jest to, że klimat fabuły przypomina opowieść o oddziale psychiatrycznym – świecie bez klamek, co oczywiście inspiruje oglądaczy.

Inspiracją są też napieprzanki w tak zwanym sporcie „mieszanych sztuk walki” czyli MMA. Sport ten polega na nawalaniu się pięściami, łokciami, kolanami, łbami, czym popadnie. W MMA chodzi o to, aby podbić oczy przeciwnika, ewentualnie wybić mu oko, zmiażdżyć nos, poddusić, skopać łeb przeciwnika, a jak uda się go powalić, to należy albo rozkwasić mu nochala, albo też przybić łokciem do podłoża. Myli się ten, kto przyzwyczaił się do oglądania boksu, kiedy to potrącony ciosem przeciwnik pada na matę i wtedy sędzia przerywa walkę, i wylicza padłego boksera do ośmiu lub do dziesięciu. W MMA chodzi o to, że jeśli już powalisz przeciwnika, to możesz go zabić. Najciekawsze jest jednak to, że komentatorzy przy każdym powaleniu jednego bezmózgowca przez drugiego doznają orgazmu i wyliczają techniki, jakie zostały użyte przy doprowadzeniu pokonanego do nieprzytomności.

Jest jeszcze jeden rodzaj sportu polegający na waleniu się po mordach w lasach lub gdziekolwiek indziej na ustawkach. Z reguły w tym sporcie współzawodniczą kolesie z dysfunkcjami centralnego ośrodka nerwowego albo też nie posiadający tegoż, ale więcej na ten temat mógłby nam powiedzieć nasz kibolski krzykacz.


[16.03.2026, Toruń]

4 komentarze:

  1. Wiele książek i filmów odpuszczam sobie, bo nadmiar wulgaryzmów i scen brutalności mnie przerażają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy zwróciłaś uwagę na to jak wiele jest tzw. paradokumentalnych filmów, raczej należałoby powiedzieć - seriali, które zawierają przemoc, nawet wtedy, gdy przesłanie tych materiałów jest pozytywne. Gdyby tak zliczyć wszystkie napady, zabójstwa i inne przestępstwa, z którymi walczą nasi dzielni "szeryfowie" na ekranie telewizora, to liczba owych czynów, kto wie, czy nie przekroczyła już rzeczywistą liczbę przestępstw. Nasze "telewizje" w wielu przypadkach pełnią rolę edukacyjną, uczą nas jak dokonywać przestępstwa.

      Usuń
    2. Mamy wykupiony Netflix, by nie oglądać filmów z reklamami. Ostatnio nie ma tam co wybrać, bo albo narkotyki, mafie, handel ludźmi, seryjni mordercy albo obrazy tak przygnębiające psychikę, że po obejrzeniu tylko rzucić się z mostu!
      W niektórych komediach z kolei nie śmieję się chyba tam, gdzie powinnam...

      Usuń
    3. Też mam Netfixa, ale tylko żona ogląda; ja nie lubię tych "nowości". Zachodzę w głowę, jak to się dzieje, że popularne kultowe polskie seriale z minionej epoki liczyły sobie około 20 odcinków, a dzisiejsze tasiemce liczone są w setkach, tysiącach i ilość nie przechodzi w jakość.

      Usuń