1393.
Aż pisać się nie chce. Miłujący pokój pomarańczowy trampek z brzytwą rozpoczyna kolejną wojnę, którą niedługo zakończy, aby powalczyć o nobla. Powód – Iran pragnął zaatakować USA. Do wojny dołączył Izrael, gdyż i na ten kraj chciał napaść Iran. Jak to jest, że Iran zawsze chce napadać na Izrael i zawsze to Izrael jest napastnikiem.
Żona pomarańczowego narcyza, melani, czy jak jej tam, opowiada na Radzie bezpieczeństwa ONZ, że administracja zamieszanego w pedofilię epsteina miłuje dzieci całego świata, a dnia poprzedniego rakieta dzielnych jankesów trafiła w szkołę podstawową dla dziewcząt w Iranie, zabijając, zdaje się około setki dzieci i raniąc niewiele mniej.
Polacy wracają z wczasów na Bliskim Wschodzie. Niektórzy są wkurzeni na polskie władze, które nie zapewniły dzielnym turystom bezpiecznego powrotu do kraju. Sądzę, że raczej powinni skierować swoje pretensje do jankesów i izraelczyków, którzy wywołali wojnę. Ponieważ USA jest naszym największym przyjacielem i obrońcą, to rząd polski powinien traktować naszych sojuszników tak delikatnie jak jajka z niesione w koszyczku z targu.
O tym programie Safe przeznaczonym na dozbrojenie polskiego wojska i reakcji pisiorów i narodowego kibola nie będę się wyrażał, ale wyrażę się na temat pisowskiej posłanki, która z kolei wyraziła się, że to, co produkuje polski przemysł zbrojeniowy to złom. Potwierdza się moje żądanie odnośnie przymusowego leczenia parlamentarzystów na przypadłości psychiatryczne.
[04.03.2026, Toruń]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz