Petrus Christus - Portret młodej kobiety

Petrus Christus  -  Portret młodej kobiety

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

Down with the fascists Trump and Netanyahu!

13 marca 2026

ZAPISKI EMIGRANTA (1386 – 1387) SŁABOŚĆ. BADZIEWIE

 

1386.

Przyznam się do swojej wielkiej słabości, którą trudno mi wytłumaczyć przed samym sobą. Rzadko oglądam współczesne polskie filmy, w tym seriale. Jedynym jaki oglądam, proszę się nie śmiać jest „Ojciec Mateusz”. Powód? Nie dlatego, abym uważał ten serial za wartościowy, choć trzeba przyznać, że jego przesłanie jest pozytywne. Wręcz przeciwnie, „Ojca Mateusza” uważam za wielką chałkę, a niektóre scenariusze wręcz powalają do rynsztoka i tak się mają do realiów jak trump pasujący do pokojowej nagrody Nobla. Dziwię się scenarzystom, dlaczego pisane przez nich scenopisy czynią z gospodyni księdza idiotkę. Dziwię się aktorce grającej rolę Natalii, że daje się tak poniżać pomysłodawcom. Ja oczywiście rozumiem, że za grę w serialu, do tego popularnym, otrzymuje się całkiem niezłą kasę, ale żeby tak bez ambicji podchodzić do swego zawodu? Nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego śledzę losy księdza Mateusza i dzielnych policjantów, którzy zawsze, ale to zawsze zatrzymują na początku kogoś, kto przestępcą nie jest. Dlaczego oglądam ten serial oparty na idiotyzmach, jak choćby ten, kiedy ksiądz, Natalia, policjanty i pół Sandomierza prowadzi w lesie poszukiwania zaginionego chłopca lub dziewczynki, przepraszam za wyrażenie, kupą, to jest w poszukujący penetrują teren lasu w odległości mniejszej niż pół metra od siebie? Dlaczego oglądam? Nie wiem. Może dlatego, że inne są jeszcze gorsze, ot choćby ten, który propaguje picie wińska pod sklepem lub obecność jednego aktora grającego zarówno Doktora Jekylla i pana Hyde. Jakie jest sensowne wyjaśnienie obsadzenie w tej roli śmiesznego aktora Cezarego Żaka?


1387.

Pozostaję przy tematyce filmowej. Podobno na platformie Netflix znajduje się 93 polskich filmów i seriali. Oprócz bieżącego badziewia, realizatorzy wpadli na pomysł tworzenia remarków znanych i przy okazji świetnych filmów takich jak „Chłopi” czy teraz „Lalka” (w produkcji podobno). Obejrzawszy parę scen z tego pierwszego, dziękuję Bogu, że Szatan nie podkusił mnie do oglądania tego badziewia, które nijak ma się do fabuły filmu opartego na powieści Reymonta. W „Lalce” z kolei Rzeckiego ma zagrać lub już zagrał znany z reklamy jednego z banków dawny aktor Marek Kondrat. Swoją drogą ten to ma parcie na szkło i kasę. Gdzie te czasy kiedy tacy aktorzy jak Tadeusz Łomnicki czy Zbigniew Zapasiewicz nie wyobrażali sobie rozmieniać swej kariery aktorskiej na drobne, świecące się w blasku słońca miedziaki.



[13.03.2026, Toruń]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz