Petrus Christus - Portret młodej kobiety

Petrus Christus  -  Portret młodej kobiety

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

Down with the fascists Trump and Netanyahu!

21 lipca 2025

ZAPISKI (1317) FILMOWO

 

1317.

Kilka zagadnień filmowych, które wiążą się ze stwierdzeniem, że współczesne filmy: czy to polskie, czy to zagraniczne, niewiele mnie obchodzą. W internecie szukam filmów starych. Peerelowskich, mniej lub bardzie udanych, ale bliższych mojej wizji kina. Przeraża mnie dzisiejsza brutalność, wulgarność, chamstwo, tematyka wojen zabójstw traktowanych jako rozrywka, polecanych, reklamowanych w mediach oraz portalach prezentujących konieczne do obejrzenia nowości. Na takim portalu „cda”, z którego korzystam, bo rzeczywiście można tam wyszukać mnóstwo interesujących mnie filmów (niestety TVP VOD poszedł na komercję i powtarzające się reklamy skutecznie umożliwiają oglądanie filmów czy spektakli teatralnych) oczywiście przed obejrzeniem danego filmu trzeba koniecznie wysłuchać i obejrzeć reklam filmów, w których trup kładzie się w każdych możliwych pozycjach. No, to takie pozycję z cyklu „zabili go i uciekł”, ale przedtem poćwiartkowali jego ciało i aby go dogonić wystrzelili dwa wagony amunicji. Naprawdę, takie filmy powinniśmy oglądać i w dodatku zobaczymy je jedynie w płatnym pakiecie „premium”. Nie dość, że puszczają dziadostwo, to jeszcze trzeba za to płacić – kuriozum.

Oprócz tych oceanów krwi najbardziej denerwuje mnie wulgarność.

Przypominam sobie pewne sceny z „Czterech pancernych…”. W którymś z odcinków drugiej serii Tomasz Czereśniak nad ranem przygotowuje dla przyjaciół śniadanie, konkretnie – jajecznicę. Ponieważ bohaterowie pancerniacy, Wichura i Lidka są zmęczeni i mocno śpią, nie reagują na słowa pobudki. Tomuś chwyta więc harmonię, zaczyna grać i śpiewa: „Ja tu trąbię od godziny, a wy śpicie s…..”. Oczywiście Czereśniak nie kończy kupleciku niestosownym słowem (podobnie było w scenariuszu i książce Przymanowskiego). Wyobrażacie sobie tę scenę w «nowej wersji „Pancernych” którą może i wyprodukuje Netfliks, bo Netfliks nastawia się na produkcje takiego badziewia)? Tam nie trzeba by wykropkowywać literek po „s”. Inna scena, tym razem z Gustlikiem (Franciszek Pieczka), który kryguje się wypowiadając d..a i natychmiast poprawia je na delikatniejsze „pupa”.

Te niewinne przypadki obrazują kolosalną różnicę pomiędzy kinem dawnym a współczesnym – bez względu na tematykę, przeznaczenie filmów: dla dorosłych, młodzieży i dzieci, twórcy mieli świadomość tego, że słownictwo zawarte w dialogach powinno być stonowane, a użycie wulgaryzmów, czy tego chcemy, czy nie, wpływa na ich obecność w języku potocznym i nie tylko potocznym – dezawuuje proces wychowawczy. Nie jestem purystą językowym i mam świadomość, że w filmach, w literaturze nie ma zakazu rozpowszechniania brudnego języka, ale taki język może pojawić się w określonych kontekstach, na przykład wtedy, gdy autor, scenarzysta pragnie przedstawić język określonej grupy społecznej albo też ma na uwadze dokonanie charakterystyki bohatera.



[21.07.2025, Toruń]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz