Premier Hiszpanii Pedro Sánchez w telewizyjnym wystąpieniu do narodu odniósł się do presji ze strony USA w sprawie wojny z Iranem:
„Stanowisko Hiszpanii jest jasne: nie dla wojny. Konfliktów nie rozwiązuje się bombami. Potępiamy reżim irańskich ajatollahów, ale nie możemy odpowiadać na jedno bezprawie innym. Jedyną drogą jest dyplomacja i prawo międzynarodowe.
Doświadczenie wojny w Iraku pokazało nam, dokąd prowadzą takie decyzje: do wzrostu terroryzmu, kryzysów migracyjnych i ogromnych kosztów gospodarczych.
Wielkie katastrofy w historii zaczynały się właśnie w ten sposób - od błędnych kalkulacji. Nie można grać w rosyjską ruletkę losem milionów ludzi. Hiszpania pozostaje lojalnym partnerem NATO i Unii Europejskiej, ale nie będzie zajmować podporządkowanej pozycji wobec nikogo. Nasza polityka opiera się na wartościach zapisanych w konstytucji Hiszpanii, w prawie Unii Europejskiej i w Karcie Narodów Zjednoczonych. Na wojnach zazwyczaj zyskują tylko producenci broni i najbogatsi. Zwykli ludzie zawsze tracą.”
4 marca 2026
[05.03.2026, Toruń]
Nie słyszałam tego wcześniej, świetne stanowisko, choć podobno rozsierdziło pomarańczowego strasznie!
OdpowiedzUsuńPowiedział to, co myślą zwykli ludzie w Europie, a także część społeczeństwa amerykańskiego.
UsuńMądry premier Hiszpanii...
OdpowiedzUsuńPodzielam Twoje zdanie - szacunek dla jego odwagi
UsuńMożna być w Unii i mieć własne zdanie jak widać. Oraz być mądrym człowiekiem ( choć nie wiem o nim nic - ale, jak mówi pismo "po owocach ich ich poznacie" ).
OdpowiedzUsuńNiestety o naszych politykach można rzec tyle, że albo są lękliwi, albo czują się podnóżkami pomarańczowego.
UsuńSzef Sztabu Generalnego Litewskich Sił Zbrojnych,Raineudas Vaksnoras,oświadczył o gotowości kraju do udzielenia pomocy Stanom Zjednoczonym w wojnie w Iranie.
OdpowiedzUsuń"Mogłoby to być udostępnienie naszego terytorium dla bombowców i myśliwców,ponieważ niektóre kraje odmówiły,a wiemy,które".
No cóż,to już koniec,Persowie są skończeni-300 Spartan i milion Persów.
5 marca 1953
Stalin kopnął w kalendarz:Ray Anderson(1953).
"Choć był człowiekiem władzy,
bał się Eisenhowera,
więc teraz diabeł może odejść na emeryturę,
bo stary Joe Stalin będzie trzymał ogień".
Kto zastąpi Joe?
Śmieszne i niezrozumiałe, co piszesz. Litwa - 5000 km od Bliskiego Wschodu - super hihihih A ten wpis o śmierci Stalina to tekst w rodzaju "ni pies i wydra". Jaki związek???
Usuń