Johannes Vermeer - Dziewczyna z perłą

Johannes Vermeer  -  Dziewczyna z perłą

CHMURKA I WICHEREK

...życie tutaj jest także fikcją, choć nie zawsze...

Down with the fascists Trump and Netanyahu!

19 listopada 2024

SŁOWA JAKIE DRZEWIEJ BYWAŁY (1676 - 1722) ZAZIONĄĆ - ZBASOWAĆ

 

1676. Zazionąć - ozionąć, ozionieniem zająć

1677. Zazmudzić - zaplugawić, zapaskudzić

1678. Zaznać, zaznawać kogoś z kimś - zaznajomić

1679. Zazrość - zazdrość

1680. Zazuć, zazuwać - wzuwając (obuwie) zaciągnąć z tyłu na piętę

1681. Zazuty trzewik - z wysokim napiętkiem

1682. Zazwać, zazywać - zawołać, zawezwać; powołać kogoś

1683. Zazwany żołnierz - wysłużony, który jednak wrócił do służby dla dobra ojczyzny

1684. Zazwierzchni - powierzchowny

1685. Zazżedz, zażogać, zażedz - zapalić

1686. Zaźrebić - zapłodnić klacz

1687. Zaźrebić się - oźrebić się

1688. Zaźrzewać, zaźrzywać - zazdrościć

1689. Zaż - czyż

1690. Zażalić - zapełnić żalem, rozżalić

1691. Zażałować czegoś - pożałować czegoś

1692. Zażarłość - zażartość, zaciekłość

1693. Zażarły - zażarty

1694. Zażąć, zażdżąć, zażdżmąć, nzażymać - zacisnąć

1695. Zażąć, zażdżąć kogoś - wycisnąć, wydusić coś z kogoś

1696. Zażąć, zażdżąć nauki = zachwycić, liznąć; zaciągnąć się, zabliźnić się, zagoić się

1697. Zażąć, zażdżąć - zahaczyć, zawadzić, potrącić coś

1698. Zażdżony - zadeszczowy, dżdżysty

1699. Zażgę - zapalę

1700. Zażoga, zażega, zażożk - zapalenie, podpalenie; ogień namiętności, rozognienie żagiew, podpał; odnieta, pobudka, bodziec

1701. Zażółciwać - zażółcać

1702. Zażyć, zażywać - używać, spróbować, doświadczyć, posiadać

co, korzystać, użytkować

1703. Zażyć, zażywać kogoś - zrobić z nim co się podoba

1704. Zażyć, zażywać - jeść, pić

1705. Zażyć, zażywać - zagoić się (rana zażyła - zagojona)

1706. Zażyć, zażywać się z kimś - zżyć się

1707. Zażywić, zażywiać - zasilić żywnością, pożywić

1708. Zażywny - którego można użyć na pokarm, jadalny; szturmowy (drabina zażywna)

1709. Zażyznić, zażyzniać - użyźnić

1710. Zażżenie, zażenie - zapalenie

1711. Ząb do orzechów - dziadek do orzechów, orzechołom

1712. Ząbal, zębal - człowiek o wielkich zębach

1713. Ząbczasty - zębaty, ząbkowany (koło ząbczaste)

1714. Ząbr, ząbry, ząbrze - chorobliwe obrośnięcie zębów i dziąseł końskich skorupą mięsistą, chropowatą

1715. Ząbrzyna - mięso z żubra

1716. Zbabić - zrobić babą, zrobić zniewieściałym

1717. Zbadło mi się - sprzykrzyło mi się

1718. Zbać się - zlęknąć się

1719. Zbakać kog - złajać

1720. Zban - dzban

1721. Zbanuszek - dzbanuszek

1722. Zbasować - złajać, zbuzować, zbesztać



[19.11.2024, Toruń]

18 listopada 2024

KARTKA Z KALENDARZA - 18.11.2024

 

Kartka z kalendarza na dzień 18 listopada 2024 roku

Poniedziałek


Imieniny dzisiaj obchodzą: Roman, Tomasz oraz Agnieszka, Aniela, Cieszymysł, Filipina, Gabriela, Galezy, Hezychiusz, Józefa, Karolina, Klaudyna, Leonard, Noe, Odo, Odon


Przysłowie na dziś:

Gdy w listopadzie wody się podniosą, to snadź w zimie deszcze roszą

Słońce

Świt: 06:22

Wsch. Sł.: 07:00

Zenit: 11:21

Zach. Sł.: 15:42

Zmierzch: 16:20


Cytat dnia:

Bądźmy wdzięczni ludziom którzy czynią nas szczęśliwymi, są urokliwymi ogrodnikami dzięki którym nasze dusze rozkwitają.

Marcel Proust


18 listopada 1922 roku w Paryżu zmarł Marcel Proust – wybitny francuski pisarz. [ur. 10 lipca 1871 roku w Auteuil].



Poniżej początkowy fragment drugiego tomu – „W cieniu zakwitających dziewcząt”, drugiej części „W poszukiwaniu utraconego czasuMarcela Prousta w tłumaczeniu Tadeusza Boya-Żeleńskiego.


Tymczasem pani Bontemps, która mówiła sto razy, że nie chciałaby bywać u państwa Verdurin, uszczęśliwiona, że ją zaproszono na środy, obliczała właśnie w duchu, w jaki sposób mogłaby tam bywać możliwie najczęściej. Nie wiedziała, że pani Verdurin wymaga, aby nie opuścić żadnej środy; z drugiej strony, należała do tych mało poszukiwanych osób, które, kiedy są zaproszone na serie przyjęć do jakiegoś domu, nie idą po prostu wówczas, gdy mają wolną chwilę i ochotę jak ci, co wiedzą, że zawsze zrobią przyjemność. Przeciwnie, takie osoby wyrzekają się na przykład pierwszego i trzeciego wieczoru, wyobrażając sobie, że ich nieobecność zwróci uwagę i zachowując się na drugi i czwarty; chyba że, mając jakieś informacje, iż trzeci „żurek” będzie osobliwie świetny, obiorą odwrotny porządek, utrzymując, że „niestety poprzednim razem nie były wolne”. Tak pani Bontemps obliczała, ile może być jeszcze środ przed Wielkanocą i w jaki sposób mogłaby zyskać jedną więcej, nie robiąc wrażenia, że się narzuca. Liczyła na panią Cottard, że jej w drodze da jakieś wskazówki.

Och, pani Bontemps, widzę, że pani wstaje, to bardzo nieładnie dawać w ten sposób hasło do ucieczki. Winna mi pani kompensatę za to, że pani nie była w ostatni czwartek… No, niechże pani siada jeszcze na chwilę. Nie odrobi już pani przecie żadnej wizyty przed obiadem. Doprawdy, nie da się pani skusić? — mówiła pani Swann, podsuwając talerz z ciasteczkami. — Wie pani, że to wcale niezłe te świństewka. Niepokaźne to, ale niech pani tylko skosztuje!…

Przeciwnie, to wygląda bardzo kusząco — odpowiadała pani Cottard. — U pani, pani Odeto, nigdy nie grozi śmierć głodowa. Nie potrzebuję pytać o markę fabryczną, wiem, że pani wszystko bierze od Rebatteta. Muszę wyznać, że jestem bardziej eklektyczna. W kwestii ptifurów i w ogóle wszelkich łakoci często zwracam się do Bourbonneux. Ale uznaję, że oni tam nie mają pojęcia, co to są dobre lody. We wszystkim, co tyczy lodów, kremów czy sorbetu, Rebattet to Sztuka przez wielkie „S”. To, jakby powiedział mój mąż, nec plus ultra.

Ale to jest po prostu robione tutaj, w domu. Doprawdy nie?

Nie mogłabym jeść obiadu — odpowiadała pani Bontemps — ale siadam jeszcze na chwilę, wie pani, ja uwielbiam rozmawiać z osobą inteligentną jak pani.

Wydam się pani niedyskretna, pani Odeto, ale rada bym wiedzieć, co pani sądzi o kapeluszu pani Trombert. Wiem, że modne są wielkie kapelusze, ale ona już trochę przesadziła. A w porównaniu z kapeluszem, w jakim przyszła kiedyś do mnie, ten dzisiejszy był raczej mikroskopijny.

Ale nie, ja nie jestem inteligentna — mówiła kokieteryjnie Odeta. — Ja jestem w gruncie naiwne stworzenie, które wierzy we wszystko, co mu ktoś mówi, które bierze sobie do serca wszystko.

I dawała do zrozumienia, że w początkach bardzo cierpiała, wyszedłszy za człowieka takiego jak Swann, który „chodził na boki” i zdradzał ją.” […]



[18.11. 2024. Toruń]

PISMO OBRAZKOWE (152 - 159)

 

152.

Taki los starej kobiety



153.

Most łączący dwa brzegi rzeki



154.

Ekologiczna mądrość ludowa



155.

Taka oto rzeźba w drzewie



156.

Droga do szkoły – lata 50-te ubiegłego wieku



157.

Niezwykła rzeźba Jurgi



158.

Kraków, ulica Grodzka pod Wawelem, kawiarenka – lata 70-te



159.

Sosna szczeciniasta. Te gatunki drzew są długowieczne i bardzo odporne na trudne warunki pogodowe i złe gleby. Jeden z trzech gatunków, najstarszy z tego gatunku ma ponad 4800 lat.




[18.11.2024, Toruń]

17 listopada 2024

ZAPISKI (1328) EGO NA POZIOMIE MOUNT EVEREST

 

1328.

Sięgając do swoich dawnych i bardziej bliższych współczesności postów o tematyce politycznej stwierdzam, że nie miały one większego sensu, gdyż zwracałem uwagę na pewne problemy i wcale nie krytykowałem jedynie pisu, lecz również poddawałem krytyce właściwie wszystkie inne partie; zwracałem uwagę, a i tak nic się nie zmieniło w krainie polityki – jak było źle, tak i jest teraz.

Wciąż jednak politycy mnie zdumiewają, jak np. pan marszałek Hołownia, który przez cały rok ociągał się z wypowiedzeniem po męsku stwierdzenia: „Tak, będę kandydował w wyborach prezydenckich”. I proszę, ostatnio się obudził, włączył do walki o prezydenturę i w dodatku jako kandydat niezależny, co odczytuję, że jego partii 2050 już nie ma. Jako żywo przypomina mi to zachowanie nauczycielki ze szkoły, w której uczyłem (nie mieściła się ta szkoła w Kutnie). Otóż pani kandydując wyborach na stanowisko radnej zaprezentowała się jako nauczycielka szkoły kutnowskiej i w ten sposób wprowadziła elektorat w błąd. Myślę, że celowo, bo Kutno ma więcej mieszkańców niż miejscowość, w której ta pani uczyła, a przecież nie każdy Kutnianin musiał znać, w której to kutnowskiej szkole ta pani „uczy”.

Prawdopodobieństwo tego, że w przyszłorocznych wyborach kandydat koalicji z PO zostanie wyłoniony na prezydenta jest spore. I właśnie dlatego, ironizuję, aby dać sygnał społeczeństwu, że PO idzie do wyborów z kandydatem o silnym poparciu, jak Filip z konopi wyskakuje pan Radek Sikorski, któremu aż wszystkie kończyny się trzęsą, aby pokonać w prawyborach Trzaskowskiego. Oczywiście nie wezmę udziału ze względów zasadniczych w wyporach prezydenckich, gdyby jednak przymuszono mnie do wyboru Hołowni, Sikorskiego lub Trzaskowskiego, zmuszony byłbym zagłosować na tego ostatniego i to nie ze względu na wypowiadany przez nich w czasie kampanii program, a z tego względu, że jestem uczulony na gości z przeogromnym EGO, więc mówię tym dwóm teletubisiom pa pa.



[17.11.2024, Toruń]

SZTUKA - IMPRESJONIZM - POSTIMPRESJONIZM - FOWIZM

 

1. Mary Cassat, 1844 – 1926 - amerykańska malarka,

„Dziewczyna z banjo”




2. Gotthardt Kuehl, 1850 – 1915 – malarz niemiecki

„Pokój ogrodowy”




3. Joaquín Sorolla y Bastida,1863-1923 - malarz hiszpański

„ Wypłynięcie w morze. Walencja”




4. John Singer Sargent, 1856 - 1925 – amerykański malarz

„Czarny potok”




5. Henri Lebasque (French, 1865-1937) – malarz francuski

„Pod mimozami”




6. André Derain, 1880 - 1954 w Garches) – malarz francuski

„Pani Matisse w kimonie”




7. Vincent van Gogh, 1853 -1890 – malarz holenderski

 "Mademoiselle Gachet w swoim ogrodzie w Auvers-sur-Oise"





8. Pierre-Auguste Renoir, 1841 - 1919 – malarz francuski

Na wyspie Chatou”





[17.11.2024, Toruń]

15 listopada 2024

JEDNA PIOSENKA - BALLADA Z FILMU „PRAWO I PIĘŚĆ”

 


Piękne słowa Agnieszki Osieckiej.

Wspaniała muzyka Krzysztofa Komedy.

Doskonałe wykonanie Edmunda Fettinga.

Świetny film Jerzego Hoffmana i Edwarda Skórzewskiego.

Nie wolno zapominać, że film powstał na bazie opowiadania Józefa Hena „Toast” – później opowiadanie to zmieniło nazwę na „Prawo i pięść”.

A tak na marginesie Józef Hen liczy sobie obecnie 101 lat. Wszystkiego dobrego panie Józefie.


[15.11.2024, Toruń]


14 listopada 2024

KARTKA Z KALENDARZA - 14.11.2024

 

Kartka z kalendarza na dzień 14 listopada 2024 roku

Czwartek


Imieniny dzisiaj obchodzą: Agata, Wawrzyniec oraz Agrypin, Agryppa, Antyd, Damian, Elżbieta, Filomen, Hipacy, Jan, Józef, Jukund, Klementyn, Kosma, Laurenty, Lewin, Mikołaj, Serapion, Stefan, Ścibor, Ścibora, Świecław, Teodot, Wszerad


Przysłowie na dziś:

Listopad marcowi za rodzica służy i marcowe psoty wróży”

Słońce

Świt: 06:16

Wsch. Sł.: 06:53

Zenit: 11:20

Zach. Sł.: 15:47

Zmierzch: 16:24


Cytat dnia:

Patrioci zawszę mówią o umieraniu za kraj, a nigdy o zabijaniu za kraj.

Bertrand Russel


14 listopada 1878 roku we Lwowie urodził się Leopold Staff - poeta, tłumacz i eseista; jeden z najwybitniejszych twórców literatury XX wieku; przedstawiciel współczesnego klasycyzmu; prekursor poezji codzienności, związany także z franciszkanizmem i parnasizmem. [zm. 31 maja 1957 roku Skarżysku-Kamiennej].



Poniżej wiersz poety WIECZÓR BYŁ SŁODKI I CICHY.


Wieczór był słodki i cichy, gdyśmy - czy pomnisz, o, miła? -

Depcąc traw nie koszonych długie, pokładne łodygi,

Stopą wolną kroczyli, milcząc wśród świerszczy ćwierkania.

Niebo, w którym zmierzch złoto na ametysty przetapiał,

Było jak dusz naszych pole, na którym w trwożnym omroku

Kwitnąc zdały się ciche, srebrzyste kwiaty marzenia.

Jakiś lęk tajemniczy serca przenikał nam skrycie,

Że od drogi początku słowa nie rzekliśmy zgoła,

Jakby ust naszych tchnienie mogło być szronu zawiewem,

Który mrozi pąkowie pierwszych róż kwietnia zmiennego.

Jednak była to chwila, ta jedna losem zdarzona,

Gdy się wszystko stać może duszom, co wyrzec się ważą

Szczęściu słowo zaklęcia sen zmieniające na jawę.

W losu tajne źrenice spojrzeć nie mieliśmy siły...

Przeszła chwila wybrana, która raz drugi nie wraca...

Wszystko, wszystko zamarło i nie ożyje już więcej. -

Kwieciu, które rąk naszych, aby je zerwać, wzywało,

Daliśmy płocho przekwitnąć i opaść płatkom upojnym,

Choć w ów wieczór przedziwny - pomnisz, czy pomnisz, o miła? -

Niebo kłoniło się samo ku naszym duszom tęskniącym,

Dłoniom kośby spragnionym podając sierp księżycowy.



[14.11.2024, Toruń]

12 listopada 2024

FILOZOFOWIE I ICH POGLĄDY - SOKRATES (1)

 



Sokrates

469—399

Sokrates był synem Sofroniska, kamieniarza, i położnej Fainarety (mówi o tym Platon w Teajtecie); urodził się w Atenach w gminie Alopeke. Istniała opinia, że pomagał Eurypidesowi w układaniu dramatów; toteż Mnezilochos pisze:

Frygijczycy to nowy dramat Eurypidesa, do którego Sokrates też dołożył drewna”.

W Jeńcach Kalliasa czytamy:

A. Skąd taka wyniosłość, taka duma?

B. Mam wszelkie do niej prawo, dał mi je Sokrates.

A w Chmurach Arystofanesa:

To on układa Eurypidesowi owe dramaty, które nie mają sensu, ale za to są głębokie.

Wedle niektórych pisarzy Sokrates był uczniem Anaksagorasa, a Aleksander [Polihistor] w Sukcesjach filozofów jako jego nauczyciela wymienia również Damona. Po skazaniu Anaksagorasa słuchać miał wykładów Archelaosa Fizyka;

Aristoksenos mówi, że był nawet jego kochankiem.

Duris twierdzi, że Sokrates był pierwotnie niewolnikiem i pracował przy obróbce kamieni; niektórzy za jedno z jego dzieł uważają postacie odzianych w szaty Charyt na Akropolu. Tradycję tę musiał znać Timon, który pisał o Sokratesie w Szydach:

Oto jakie było pochodzenie tego kamieniarza, niedoszłego prawodawcy, czarodzieja Hellady, specjalisty od subtelnych argumentów, pogromcy retorów, ironicznego szydercy na poły tylko attyckiego.

  • Sokrates był też doskonałym retorem, ale rząd Trzydziestu Tyranów zabronił mu nauczania retoryki (wiadomość tę podaje Ksenofont.

  • Arystofanes pokazuje go też jako mówcę, który umie złą sprawę przedstawić jako dobrą. Favorinus w Historiach rozmaitych mówi, że Sokrates i jego uczeń Aischines byli pierwszymi nauczycielami , retoryki.

  • Był też Sokrates pierwszym filozofem, który rozprawiał o tym, jak najlepiej żyć, i pierwszym filozofem, który został skazany na śmierć i poniósł śmierć z wyroku. Aristoksenos, syn Spintara, twierdzi; że Sokrates zajmował się też spekulacją, lokował pieniądze, zbierał dochód, a po jego wydaniu znowu lokował kapitał.

  • Demetrios z Bizancjum opowiada, że Kriton, oczarowany pięknem jego duszy, wydobył go z jego warsztatu i dał mu wykształcenie.

  • Doszedłszy do przekonania, że badanie przyrody nie ma żadnego praktycznego znaczenia dla nas, ludzi, Sokrates zajął się roztrząsaniem zagadnień etycznych, filozofując w warsztatach i na rynku.

  • Mówił, że szuka wiedzy o tym, Co jest dobre, a co złe w domostwach.

  • Dowiadujemy się też od Demetriosa z Bizancjum, że kiedy Sokrates z właściwą sobie pasją rozprawiał o filozofii, wywoływał nieraz wściekłość audytorium; rzucano się nań, bito go po twarzy, szarpano za włosy. Najczęściej jednak był przedmiotem drwin i pogardy. Wszystko to znosił cierpliwie. Nie zareagował nawet na kopniaka, którym go raz uraczono. A kiedy jeden ze świadków sceny dziwił się jego spokojowi, miał odpowiedzieć: „A gdyby kopnął mnie osioł, czy pozwałbym go przed sąd?"

  • W przeciwieństwie do większości ludzi nie odczuwał potrzeby podróżowania. Jedynymi jego podróżami były kampanie wojenne, w których brał udział jako żołnierz. Poza tym przebywał stale w Atenach, zawsze chętny do dyskutowania z każdym rozmówcą; a dysputy prowadził nie po to, by zmusić przeciwnika do zmiany poglądu, lecz po to, żeby razem z nim odkryć prawdę.

  • Opowiadają, że Eurypides dał mu kiedyś do przeczytania dzieło Heraklita i zapytał go następnie, co o nim myśli. Sokrates miał odpowiedzieć; „To, co zrozumiałem, jest piękne; przypuszczam, że to, czego nie zrozumiałem, jest również piękne, tylko że do zgłębienia wymagałoby nurka delijskiego".

  • Sokrates uprawiał ćwiczenia fizyczne i był zdrowy i silny. Brał udział w kampanii amfipolijskiej, w bitwie pod Delium uratował życie Ksenofontow* i podnosząc go, kiedy spadł z konia, a kiedy cała armia ateńska uciekała w popłochu, on jeden cofał się powoli, rozglądając się spokojnie, czy nieprzyjaciel nie następuje, gotów do obrony. Brał też udział w wyprawie do Potidei, która odbywała się morzem, ponieważ droga lądowa była zamknięta z powodu wojny. Podczas oblężenia stał ponoć raz przez całą noc nie zmieniając pozycji, a w czasie całej kampanii wykazał niezwykłe męstwo;.

* Informacja ewidentnie błędna, Ksenofont był wtedy dzieckiem.

  • Arystoteles wspomina również o jego pobycie w Delfach, a Favorinus twierdzi, że był również na Istmie.

  • Sokrates dał liczne dowody siły charakteru i demokratycznych przekonań. Nie usłuchał ludzi Kritiasza, kiedy kazali mu aresztować Leona z Salaminy, którego chcieli skazać na śmierć, by zawładnąć jego majątkiem. A przedtem, jedyny w całej radzie, głosował przeciwko skazaniu dziesięciu dowódców. I wreszcie, mimo że miał możność ucieczki, pozostał w więzieniu; oczekując śmierci, robił wyrzuty przyjaciołom płaczącym nad jego losem, a rozmowa, którą z nimi prowadził, żeby ich pocieszyć, jest najpiękniejszą z jego wypowiedzi.

  • Był człowiekiem niezależnym i dumnym. Pamfila opowiada w siódmej księdze Wspomnień, że kiedy Alkibiades chciał mu ofiarować duży kawał ziemi, żeby sobie wybudował dom, nie przyjął daru mówiąc: „Gdybym potrzebował butów, a ty dawałbyś mi cały błam skóry, żebym sobie kazał zrobić buty, to czyżbym się nie ośmieszył, przyjmując?".

  • Przyglądając się mnogim towarom wystawionym na sprzedaż mawiał często sam do siebie: „Jak wiele jest rzeczy, których potrzeby nie odczuwam".

  • Często też powtarzał słowa poety: „Srebro i purpura użyteczne są na scenie, ale nie w życiu”.



[12.11.2024, Toruń]