*
Pewną kobietę spod Namysłowa
we dnie paskudnie bolała głowa.
Aż musiał czart przyjść nocą
z czartowską swą pomocą.
od tego czasu niewiasta zdrowa
**
Pewną niewiastą z miasta Milicza
kierowca furgonu się zachwycał.
Raz przed domem jej stanął
i nazwał swą wybraną.
Omdlał, gdy zdjęła maskę łotrzyca.
***
Pewna kobieta, zresztą Mielczanka
usiadła raz chłopcu na kolankach,
a chłopiec duży, niebożę,
pomyślał, że wciąż może.
a nie mógł – nie dla chłopca hulanka.
Bardzo grzeczne limeryki. Sama gustuję w tych bardziej pikantnych. A w ogóle limeryki i moskaliki uwielbiam! I czytać, i tworzyć...
OdpowiedzUsuń