Leśmian 2017

Leśmian 2017
autor: Jotka

O "kawiarence"


Wszystkie teksty opublikowane w "kawiarence"
automatycznie stają się własnością publiczną, a
autor ich nie żywi pretensji do:
- nieczytania ich,
- komentowania, jak się komu podoba,
- wykorzystywania ich wedle życzenia wykorzystującego,
- a nawet do podawania się za autora pozostawionych
w kawiarence gryzmołów, od czego piszącemu te słowa
przecie nie ubędzie, a co najwyżej go rozbawi

04 czerwca 2016

ZAPISKI Z PODRÓŻY (3)

1) Plany biorą w łeb. Nastawiłem budzik na szóstą, aby zaraz potem wyruszyć w trasę, tymczasem zaraz po obudzeniu się wyłączam budzik i śpię dalej.
2) Tym razem o 9.40 budzi mnie słońce. Już upał. Nie ma się czemu dziwić, skoro w nocy było +18.
3) Wyruszam w samo południe. Jest 24 ale wzdłuż trasy temperatura dojdzie do 26. Trzeba pamiętać, że te wartości dotyczą temperatury w cieniu, a niebo pozamiatane z chmur.
4) Jadę przez Montpellier, potem zjeżdżam w stronę Marsylii, mając po prawej stronie Morze Śródziemne, po lewej zaś zatoczki. Dokuczliwa płaskość terenu i południowy wiatr, jak zwykle w tym rejonie Francji silny.
5) W okolicach Montpellier i w Prowansji musiało ostatnio sporo popadać, bo maj bucha zielenią. Nawet nad samym morzem brak oznak typowej w tej krainie suszy. Wokół Montpellier piękne winnice (winko sables).
6) Do Digne dojeżdżam przed 19-tą po długiej, powolnej podróży, pod niskie jeszcze jak na Alpy wzniesienia. Udało mi się zejść ze zużyciem paliwa do 8.7 l/100 km - niesamowite!

[Digne les Bains, we Francji, 21.05.2016]


1 komentarz:

  1. Dopiero śnieg, teraz upał, kierowca musi borykać się z problemami dotyczącymi skrajności w pogodzie. Pogoda może być dodatkowym powodem do stresu. A wydawało mi się, że w kabinie jest zawsze ciepło, sucho i miło. Pewnie tak jest, gdy jedzie się parę kilometrów...

    OdpowiedzUsuń