Leśmian 2017

Leśmian 2017
autor: Jotka

O "kawiarence"


Wszystkie teksty opublikowane w "kawiarence"
automatycznie stają się własnością publiczną, a
autor ich nie żywi pretensji do:
- nieczytania ich,
- komentowania, jak się komu podoba,
- wykorzystywania ich wedle życzenia wykorzystującego,
- a nawet do podawania się za autora pozostawionych
w kawiarence gryzmołów, od czego piszącemu te słowa
przecie nie ubędzie, a co najwyżej go rozbawi

11 września 2017

KIEDY PADA DESZCZ

Aby ocieplić i osuszyć dzień wrześniowy nad Kanałem...
... na muzycznie dwa koncerty skrzypcowe i fortepianowy Prokofiewa. 
Kawałek bardzo dobrej muzyk... zaimponował mi grecki skrzypek Leonidas Kavakos... no i oczywiście mój najulubieńszy dyrygent Giergiew. Nie po raz pierwszy przekonałem się, że muzykę klasyczną się nie tylko doskonale słucha ale i ogląda.
... a potem...
...dla mnie jest najlepsze wykonanie Wielkiego Poloneza es-dur z opusu 22-go. Wykonawczyni to rzecz jasna Martha Argerich, a sam polonez... istna perełka... być może kiedyś jeszcze o nim napiszę...
... i na koniec, dla uspokojenia... w kawiarence już się pojawiła...teraz w wykonaniu Jordi Savalla.... 
Folías de España...

[11.09.2017, Dover, kent w Anglii]

5 komentarzy:

  1. Gdy czytam(co napisałeś) i słucham(tego co zamieściłeś), za moimi oknami też pada. Deszcz rzadko działa na mnie odprężająco i usypiająco, więc noc będzie najpewniej bezsenna. Tobie jednak życzę spokojnego, długiego snu, szczęśliwej, szerokiej drogi i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja bladym świtem z przyjemnością posłuchałam sobie Marthy Argerich. Mogłabym powiedzieć, że jestem z nią w jakiś sposób związana, bo gdy wygrała Konkurs Chopinowski w 1965 roku to wśród wielu nagród jakie otrzymała było też popiersie Fryderyka Chopina dłuta mojego ojca. Zastanawiam się czasami czy nadal je ma w swoim domu w Buenos Aires.
    Pozdrawiam pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, dawno nie byłam na TAKIM KONCERCIE... chociaż na smutę jesienną raczej inne utwory wolę, bo te brzmienia pogłębiają melancholię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przypomniał mi się koncert jesienny na dwa świerszcze. No tak, coraz więcej zjawisk przypomina o tej deszczowej i łzawej porze roku.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wierzę, aby pogoda się poprawiła, więc nie pozostaje Ci nic innego, tylko słuchać melancholijnej, aczkolwiek wspaniałej muzyki. Możesz się pocieszyć, że u nas w Polsce też pada i też ogarnia nas melancholia.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń